Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu
NIEPOTRZEBNI W NIEBIE Dorastałem w latach, gdy Barbórka była jednym z kilku ważnych świąt branżowych. Ani ważniejsza, ani mniej ważna od tzw. Katarzynki, czyli święta kolejarzy, i Floryjana, czyli Dnia Hutnika. I choć św. Florian patronował też kominiarzom, a św. Barbara krawcom, to były to fakty zdecydowanie mniej znane. Podobnie, jak prawie niezauważalne było święto