JSW: Porozumienie już podpisane. Oszacowano, jakie będą oszczędności

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

JSW jest największym producentem węgla koksowego i znaczącym producentem koksu w Unii Europejskiej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

13 lutego zarząd JSW wraz z reprezentatywnymi związkami zawodowymi przy udziale wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony, podpisał Porozumienie w sprawie dostosowania poziomu kosztów pracy do aktualnych możliwości finansowych spółki. Porozumienie zawieszające zostało zawarte po przeprowadzeniu referendum pracowniczego, w którym ponad 97 proc. pracowników opowiedziało się za jego przyjęciem - poinformowała w komunikacie Jastrzębska Spółka Węglowa.

Jak podkreśla JSW, strony podjęły decyzję o zawarciu Porozumienia kierując się dobrem pracowników i uznając, że zabezpieczenie miejsc pracy i dalszego funkcjonowania JSW jest dla wszystkich wartością nadrzędną.

Łączne oszczędności wynikające z zawartego dzisiaj Porozumienia Zawieszającego w latach 2026 - 2027, oszacowano na ok. 1,2 mld zł. Porozumienie powinno umożliwić również pozyskanie finansowania niezbędnego dla dalszego działania spółki.

Porozumienie zawiesza niektóre postanowienia porozumień zbiorowych zawartych z organizacjami związkowymi oraz przepisów wewnętrznych obowiązujących w JSW.

Do kluczowych zmian należy m.in. zawieszenie prawa do 14-tej pensji za 2026 rok, przesunięcie terminu wypłaty 14-tej pensji za 2025 rok na rok 2027, a także wprowadzenie płatności nagrody barbórkowej w ratach za lata 2025-2027. Dodatkowo, zawieszona zostanie wypłata deputatu węglowego oraz ograniczenie innych świadczeń.

Jednym z najistotniejszych zapisów Porozumienia Zawieszającego jest możliwość przywrócenia zawieszonych świadczeń w przypadku poprawy sytuacji finansowej spółki. Zgodnie z zapisami Porozumienia, jeżeli w trakcie obowiązywania porozumienia sytuacja ekonomiczna JSW się poprawi, spółka zobowiązuje się do wypłaty zawieszonych świadczeń.

Projekt Porozumienia Zawieszającego wchodzi w życie z dniem jego podpisania, z mocą obowiązywania od 1 lutego 2026 roku. Zostało zawarte na okres 23 miesięcy, a jego obowiązywanie zakończy się 31 grudnia 2027 roku.

Porozumienie Zawieszające jest częścią szerokiego programu naprawczego, który ma na celu poprawę sytuacji finansowej JSW i zabezpieczenie przyszłości Spółki w obliczu trudnych warunków rynkowych.

- Dzisiejsze podpisanie Porozumienie to efekt odpowiedzialnego dialogu i wspólnego wysiłku wszystkich stron. W bardzo trudnych uwarunkowaniach rynkowych udało się wypracować rozwiązania oparte na odpowiedzialności i wzajemnym zaufaniu. Dziękuję pracownikom, stronie społecznej oraz Zarządowi JSW za determinację i gotowość do podejmowania trudnych decyzji w tym wymagającym czasie. To ważny krok, który daje JSW realną szansę na stabilizację, pozyskanie finansowania i zabezpieczenie przyszłości miejsc pracy - powiedział wiceminister Grzegorz Wrona.

- Podpisane Porozumienie to efekt wymagających negocjacji oraz świadomej decyzji pracowników potwierdzonej w referendum. Ten kompromis jest niezbędnym elementem realizacji Planu naprawczego JSW i tworzy warunki do odbudowy stabilności finansowej Spółki. Dziękuję pracownikom i stronie społecznej za odpowiedzialne podejście i konstruktywny dialog - dzięki wspólnemu zaangażowaniu wszystkich stron, JSW otrzymuje dziś realną szansę na dalsze funkcjonowanie, rozwój i utrzymanie miejsc pracy - powiedział Bogusław Oleksy, p.o. prezesa JSW.

 

 

 


 

 

 

 

 


.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.