Jeżeli po 14 dniach luzowania ponad 6-7 tys. zakażeń dziennie - może być krok wstecz

fot: Krystian Krawczyk

W końcówce 2020 r. w gospodarce województwa śląskiego przedświąteczny optymizm przeplatał się z obawami związanymi z ograniczeniami działalności w wybranych branżach

fot: Krystian Krawczyk

Jeżeli po 14 dniach luzowania restrykcji liczba zachorowań na koronawirusa będzie większa niż 6-7 tysięcy zakażeń dziennie, to będziemy myśleć nad krokiem wstecz - poinformowała w poniedziałek wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk.

W piątek premier Mateusz Morawiecki poinformował, że od 12 do 26 lutego zostaną otwarte hotele i miejsca noclegowe do 50 proc. obłożenia, a także m.in. baseny, stoki narciarskie, teatry, kina. Zamknięte nadal pozostaną siłownie, a lokale gastronomiczne mogą serwować posiłki na wynos. Luzowanie obostrzeń będzie wdrożone warunkowo na dwa tygodnie.

- Warunkowość otwarcia dotyczy konkretnie czasu 14 dni. Od momentu otwarcia 12 lutego do 50 proc. obłożenia hoteli, teatrów, kin i obiektów sportowych - będziemy obserwowali ten stan epidemiczny. Jeżeli te liczby będą regularne - tak, jak do tej pory - czego efektem był ten krok do przodu, na który się zdecydowaliśmy w ramach otwarcia, to wtedy będziemy myśleli o tym, jak inne protokoły bezpieczeństwa - pewnie w innych branżach - sukcesywnie wdrażać. Oczywiście jeśli pozwoli na to sytuacja w Europie - powiedziała na antenie Programu I Polskiego Radia wiceminister Semeniuk.

Zastrzegła jednak, że jeżeli po 14 dniach okaże się, że te liczby zaczynają być coraz większe (...), że są wyższe niż 6-7 tysięcy zakażeń dziennie, to wtedy trzeba myśleć nad krokiem wstecz.

Jak tłumaczyła, 14 kolejnych dni może zadziałać w dwie strony: zarówno w tę pozytywną, jak i negatywną.

- Po 14 dniach musimy być wszyscy gotowi - zarówno przedsiębiorcy, jak i społeczeństwo - na to, że być może będziemy musieli wykonać krok w tył - podkreśliła.

Semeniuk wskazała, że de facto trzy branże są w pełnym lockdownie: gastronomia, kluby fitness i siłownie. Jak mówiła, w ich przypadku, mamy do czynienia z pełnym zamknięciem.

Zaznaczyła, że w piątek po konferencji premiera Mateusza Morawieckiego odbyło się spotkanie w Pałacu Prezydenckim, m.in. z branżą gastronomiczną i klubów fitness.

- Rozmawialiśmy o tym, jak ewentualnie przez najbliższe tygodnie, oprócz tych narzędzi wsparcia, instrumentów w tarczy branżowej czy tarczy PFR 2.0 Finansowej, (...) jak możemy im pomóc - mówiła wiceminister.

- Taka lista została stworzona; będę ją analizowała zarówno z prezesem PFR Pawłem Borysem w tym tygodniu, jak również na rządowym zespole zarzadzania kryzysowego - dodała Semeniuk.

Wiceminister przekazała, że Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii chciałoby otworzyć już wszystkie branże, nawet jeżeli miałyby one funkcjonować w reżimie sanitarnym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa.