Energetyka: Radzenie sobie z przypływami i odpływami generacji OZE będzie wymagało nowej elastyczności

fot: Krystian Krawczyk

Mottem przedsięwzięcia, ukierunkowanego na przyspieszenie transformacji energetycznej w Mołdawii, jest pytanie: Jak daleko możemy zajść i jak szybko możemy to zrobić?

fot: Krystian Krawczyk

W maju panele fotowoltaiczne po raz pierwszy w krajach Unii Europejskiej wytworzyły więcej energii elektrycznej niż wszystkie elektrownie węglowe, a przecież jeszcze nawet nie ma lata. Równocześnie ujawniły się poważne wady systemu energetycznego. Ceny energii stały się ujemne podczas niektórych z najbardziej słonecznych majowych dni, ponieważ operatorzy sieci z trudem radzili sobie z gwałtownym jej wzrostem  - donosi portal minnig.com.

- To lato będzie czymś, na co będziemy musieli patrzeć jak na pocztówkę z przyszłości. Największym przesłaniem będzie: nie jesteśmy gotowi - powiedział Kesavarthiniy Savarimuthu, analityk BloombergNEF.

Minning.com informuje, że chociaż energia słoneczna była szybkim i łatwym rozwiązaniem w odpowiedzi na ubiegłoroczny kryzys energetyczny wywołany działaniami Rosji mającymi na celu ograniczenie dostaw gazu ziemnego, wadą jest to, że technologia ta jest najwydajniejsza w słonecznych miesiącach, kiedy popyt jest zazwyczaj niższy. Systemy magazynowania tej energii w akumulatorach lub poprzez wytwarzanie zielonego wodoru nie są wystarczająco zaawansowane, aby letnie słońce mogło świecić nocą lub ogrzewać domy zimą.

Portal podaje przykład Holandii, gdzie na 100 tys. mieszkańców przypada ponad 100 MW z paneli słonecznych. To dwukrotnie więcej niż w Hiszpanii i ponad trzykrotnie więcej niż w Chinach. Stało się tak dzięki rządowemu programowi promującemu fotowoltaikę w tym kraju.

Program nagradza gospodarstwa domowe za instalację paneli słonecznych, a każdy wat wyprodukowanej energii elektrycznej rekompensuje rachunki za energię, niezależnie od tego, czy zużycie odpowiada najbardziej nasłonecznionej porze dnia.

- Rząd w Holandii planuje zmianę systemu od 2025 roku. Zgodnie z nowymi przepisami gospodarstwa domowe, które przesyłają energię z powrotem do sieci, będą mogły odliczyć malejącą kwotę od swojego rocznego rachunku. Do 2031 roku producenci będą odnosić korzyści tylko z energii, którą faktycznie zużywają, i nie będą otrzymywać rekompensaty za nadwyżki - informuje portal.

Zauważa też, że kiedy Rosja napadła na Ukrainę rozwój fotowoltaiki w UE znacznie przyspieszył. Tylko w maju produkcja wzrosła o 10 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Niestety bardziej rozproszony system elektroenergetyczny  jest trudniejszy w zarządzaniu i zostanie poważnie przetestowany tego lata.

Ta rekordowa produkcja energii słonecznej i wiatrowej pomogła w tym roku wyprzeć elektrownie węglowe i gazowe w imponującym tempie. Jednak, jak czytamy na minnig.com, UE wciąż ma przed sobą długą drogę do osiągnięcia swojego celu zerowej emisji netto do 2050 r. 

W miniony weekend ceny energii elektrycznej w Niemczech stawały się czasami ujemne, gdy produkcja paneli fotowoltaicznych osiągnęła rekordowy poziom. Ujemne ceny nie są niczym niezwykłym i są zwykle związane z silnym wiatrem w nocy lub w weekendy, kiedy popyt jest niewielki. Kiedy następuje wzrost mocy, dostawcy muszą płacić konsumentom za korzystanie z energii elektrycznej.

Eksperci podkreślają, że radzenie sobie z przypływami i odpływami generacji odnawialnej będzie wymagało nowego rodzaju elastyczności w systemie elektroenergetycznym, co nie było konieczne, gdy cała energia elektryczna pochodziła z kilku gigantycznych elektrowni jądrowych i węglowych czy gazowych. Nasz obecny system zasilania nie został zaprojektowany z myślą o takiej elastyczności.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.