Jest wola zarządu, aby podnieść wynagrodzenia, ale pamiętajmy, że PG Silesia jest kopalnią prywatną - podkreślają związkowcy
fot: Maciej Dorosiński
Dla niespełna dwutysięcznej załogi PG Silesia informacja o przejęciu kopalni przez nowego właściciela była niczym światło w tunelu
fot: Maciej Dorosiński
W kopalni Silesia w Czechowicach Dziedzicach (Bumech) prowadzone są negocjacje placowe pomiędzy stroną społeczną a kierownictwem spólki PG Silesia.
- Rozpoczęliśmy rozmowy o wzroście przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pracowników, zgodnie z ZUZP. Jest wola zarządu, aby podnieść wynagrodzenia, ale pamiętajmy, że PG Silesia jest kopalnią prywatną. My musimy wyprodukować węgiel w odpowiedniej ilości i sprzedać go po dobrej cenie, a dopiero potem zaczynać dyskusję o podwyżkach. I tak też zresztą czynimy – zwraca uwagę Tomasz Szpyrka.
Od października ub.r. PG Silesia zawarła kontrakty dotyczące dostaw węgla o łącznej szacunkowej wartości niemal 440 mln zł. To z kolei wywindowało notowania giełdowe katowickiego Bumechu, właściciela PG Silesia, do poziomów nieoglądanych od 2014 r.