Jest szansa na odmrożenie płac w budżetówce w 2016 r.

1389332636 szczurek mateusz minister fiansow mf gov pl

fot: Ministerstwo Finansów

Minister finansów Mateusz Szczurek powiedział, że w 2013 r. z powodu dłuższego i głębszego spowolnienia gospodarczego rząd zdecydował się na nowelizację budżetu i zwiększenie deficytu

fot: Ministerstwo Finansów

Szansa, że po wielu, wielu latach w 2016 r. nastąpi odmrożenie płac w budżetówce, jest obecnie większa niż w poprzednich latach - poinformował we wtorek (21 kwietnia) minister finansów Mateusz Szczurek. Zastrzegł, że na razie jest za wcześnie, by mówić o konkretach.

Szczurek pytany przez PAP na wtorkowej konferencji prasowej, czy w przyszłym roku zostaną odmrożone płace w budżetówce i czy będzie to uzależnione od zdjęcia z naszego kraju procedury nadmiernego deficytu, powiedział: "Z pewnością rekomendacja Komisji Europejskiej i decyzja Rady Unii Europejskiej o zdjęciu procedury nadmiernego deficytu rok wcześniej, czyli już w tym roku, byłaby czynnikiem, który zwiększenie Funduszu Płac w przyszłorocznym budżecie by umożliwił".

- Co do konkretnych zapowiedzi to nie jest ten moment. Mamy przed nami jeszcze dyskusję nad założeniami makroekonomicznymi do przyszłorocznego budżetu, nie ma zmiany decyzji dotyczącej procedury nadmiernego deficytu. To jest debata na kolejne miesiące, nie na dziś, jeśli chodzi o konkrety. Ale rzeczywiście szansa, że po wielu, wielu latach Fundusz Płac w części sektora budżetowego będzie odmrożony, jest na dziś większa niż w poprzednich latach - podkreślił szef resortu finansów.

Szczurek mówił w piątek w Waszyngtonie, że oczekuje, iż KE już w tym roku zdejmie z Polski procedurę nadmiernego deficytu. Szef MF szacuje, że deficyt spadnie w 2015 roku do 2,7 proc. PKB, a gospodarka Polski wzrośnie przynajmniej o 3,4 proc.

Według najnowszych, ogłoszonych w piątek danych GUS deficyt finansów publicznych Polski obniżył się w 2014 roku z 4 proc. do 3,2 proc. - Jest to wynik, który zdaniem Polski pozwala na zdjęcie procedury nadmiernego deficytu już w 2015 roku, czyli o rok wcześniej niż się tego spodziewaliśmy - mówił w piątek minister finansów. Wyraził oczekiwanie, że KE podejmie decyzję w tej sprawie "w ciągu najbliższych dwóch miesięcy".

Jak tłumaczył, ten wynik "skorygowany o koszty systemowej reformy emerytalnej, które Polska ponosiła przez pierwsze siedem miesięcy 2014 roku, jest mniejszy od 3 proc.", czyli obowiązującego w UE referencyjnego pułapu.

Mówiąc o konsekwencjach oczekiwanego zdjęcia z Polski procedury nadmiernego deficytu minister podkreślił, że oznacza to, iż "Polska dołącza do grona krajów, które mają deficyt zgodny z wytycznymi UE", a poza tym "musimy w mniejszym stopniu ograniczać wydatki publiczne w 2016 zgodnie z naszą własną regułą wydatkową".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.