Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 734.19 USD (+0.62%)

Srebro

86.55 USD (+8.29%)

Ropa naftowa

104.30 USD (+0.14%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+5.67%)

Miedź

6.47 USD (+3.51%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 734.19 USD (+0.62%)

Srebro

86.55 USD (+8.29%)

Ropa naftowa

104.30 USD (+0.14%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+5.67%)

Miedź

6.47 USD (+3.51%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jeśli nie zdążą ze zmianą, jedyną opcją może być likwidacja

fot: Jarosław Galusek/ARC

W projekcie założono realizację scenariusza, według którego stopniowo maleć będzie dominacja węgla, nastąpi umiarkowany wzrost znaczenia gazu, zwiększenie udziału OZE do co najmniej 10 proc. w transporcie i 15 proc. w bilansie energii pierwotnej oraz ok. 15-proc. wkład energetyki jądrowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Badania ekspertów z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach nie pozostawiają złudzeń. Przychody poddanych analizie 25 dużych spółek okołogórniczych (ich nazwy nie zostały podane do publicznej wiadomości) będą regularnie spadać w związku z silnym powiązaniem z górnictwem węgla kamiennego. Tym samym w tych przedsiębiorstwach koszty zaczną przewyższać przychody. Pierwsze stracą rentowność w przyszłym roku, ostatnie w 2038. Tak wynika z ekspertyzy dotyczącej likwidacji kopalń węgla kamiennego dla sektora okołogórniczego. Na zlecenie Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej wykonali ją eksperci Centrum Badań i Rozwoju UE.

– W większości przypadków wskaźniki zadłużenia ogólnego oraz wskaźniki zadłużenia długoterminowego będą systematycznie rosły, co świadczy o zwiększonej niewypłacalności badanych podmiotów. Choć sam wzrost wskaźnika zadłużenia długoterminowego nie jest zjawiskiem negatywnym, o tyle w schyłkowym sektorze oznacza to rosnący brak wypłacalności badanych przedsiębiorstw – piszą dr Łukasz Bielecki, prof. UE, dr hab. Tomasz Ingram oraz dr Marcin Baron. 

Widmo strat
Ich zdaniem wyniki analiz wskazują, że 8 proc. przedsiębiorstw przestanie być opłacalne w prowadzeniu działalności do roku 2030, lecz do 2035 już 65 proc. przedsiębiorstw wykazywać będzie straty przy przyjętych założeniach. Do 2040 r. wszystkie spośród badanych przedsiębiorstw (19 spółek akcyjnych oraz 6 podmiotów gospodarczych mających inną formę organizacyjną) będą mieć znaczne problemy z utrzymaniem rentowności. W rezultacie stracą zdolność do utrzymywania swojej pozycji rynkowej.

– Można przypuszczać, że wzrostom cen uprawnień do emisji CO2 towarzyszyć będzie konsekwentne odchodzenie od węgla – jego wykorzystywanie przestanie być opłacalne ze względu na koszt praw do emisji. Warto zaznaczyć, że dla przedsiębiorstw wykorzystujących węgiel w procesach wytwarzania energii koszt ten nie jest wprost zależny od ceny samego surowca i stanowi dodatkowy, szybko rosnący składnik kosztów całkowitych. Z dużą pewnością można stwierdzić, że mniejsze zapotrzebowanie na węgiel wśród największych jego odbiorców spowoduje ograniczenia wydobycia, a w konsekwencji likwidację kopalń. To z kolei sprawi, że przedsiębiorstwa powiązane z górnictwem stracą, często głównych, odbiorców swoich produktów i usług – czytamy w raporcie.

Do roku 2034 przychody będą przewyższać koszty działalności operacyjnej. Jednak zgodnie ze scenariuszem wysokich cen uprawnień do emisji CO2, od roku 2035 koszty działalności operacyjnej zaczną przewyższać przychody ze sprzedaży.

Rok 2032 będzie pierwszym rokiem z ujemnym wynikiem finansowym przy innych czynnikach niezmienionych. Idąc krok dalej można stwierdzić, że jeśli badane przedsiębiorstwa do 2034 r. nie wprowadzą zmian uniezależniających je od górnictwa, począwszy od tego roku zaczną funkcjonować mając ujemne wyniki finansowe. Sektor przestanie być rentowny po roku 2034. W praktyce oznacza to konieczność wprowadzenia zmian w przedsiębiorstwach do końca obecnej dekady. 

Małym będzie łatwiej?
Zdaniem ekspertów trudno jest jednoznacznie określić, na ile trudności te dotkną małe i średnie przedsiębiorstwa z otoczenia górnictwa, które mają większe możliwości adaptacyjne. W nich przestawienie produkcji, usług na inne tory po prostu jest tańsze i prostsze. Zazwyczaj nie muszą inwestować w drogie technologie, skomplikowany park maszynowy czy kosztowne urządzenia. To właśnie większe przedsiębiorstwa czyniły w przeszłości tego typu inwestycje.

– To samo dotyczy kosztów nabywania praw lub tworzenia technologii pozwalających realizować usługi lub dostarczać konkretne produkty dla kopalń i ruchów zakładów górniczych – podkreślają naukowcy.

Jeśli przedsiębiorstwa okołogórnicze chcą dostosować się do nowej sytuacji, powinny skoncentrować się na jak najszybszym poszukiwaniu alternatyw dla obecnie prowadzonej działalności gospodarczej. Zwlekanie skutkować będzie ograniczaniem potencjału do bezstratnej lub choćby ekonomicznie opłacalnej transformacji, zmiany profilu działania.

– Małe i średnie przedsiębiorstwa statystycznie powinny mieć mniejsze problemy ze zmianą profilu działania i elastycznym reagowaniem na zmieniający się popyt. Niemniej, jeśli decyzje o zmianach zapadną zbyt późno, podmioty te mogą nie przetrwać okresu, w którym funkcjonować będą ze stratą na podstawowej działalności – informują eksperci.

Dodają, że z tej perspektywy, podobnie jak w przypadku badanych dużych podmiotów gospodarczych, zmiany powinny być dokonywane w ciągu najbliższych 3-4 lat. Później może się okazać, że prowadzenie działalności przestało być opłacalne, a jedyną opcją jest zawieszenie lub likwidacja działalności.

– Jeśli polityka zinstytucjonalizowanej pomocy podmiotom gospodarczym silnie uzależnionym od relacji z górnictwem ma przynieść spodziewane, korzystne dla tych firm efekty, działania powinny być wdrażane możliwie szybko. Z tej perspektywy warto rozważyć zintensyfikowaną pomoc kierowaną do wskazanych podmiotów nie za 5-7 lat, gdy proces stopniowego wygaszania górnictwa będzie już istotnie zaawansowany, lecz teraz, gdy przedsiębiorstwa te jeszcze mają korzystne wyniki finansowe – podsumowują eksperci.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.