Jerzy Markowski: Związkowcy podpisując porozumienie uniknęli kompromitacji

fot: Maciej Dorosiński

- GIPHwyliczyła ile podatków płaci górnictwo, a prezes PGG Tomasz Rogala pokazywał wielokrotnie jaka to jest skala. To są właśnie pieniądze, które mogą pozostać w branży - uważa Jerzy Markowski

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem Jerzego Markowskiego, prezesa Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa, podpisując porozumienie w Polskiej Grupie Górniczej dotyczące obniżki wynagrodzeń i skrócenia czasu pracy, związkowcy nie wykazali się rozsądkiem, a po prostu uniknęli kompromitacji.

- Jest takie powiedzenie: Nie czas żałować, róż kiedy lasy płoną. Są naprawdę większe problemy niż ograniczenie czasu pracy o jeden dzień w tygodniu i obniżenie wynagrodzenia o 20 proc. Tu chodzi o ratowanie kopalń, którym grozi unieruchomienie na dłuższy czas, a niektórym być może nawet likwidacja. Upieranie się w takiej sytuacji, byłoby kompromitujące – podkreśla Markowski.

Jego zdaniem możliwa do uzyskania przez PGG skala pomocy z tarczy antykryzysowej jest duża.

- Państwo górnictwu nie musi nic dawać. Państwo powinno po prostu zawiesić na pewien czas ściąganie danin. Warto też zweryfikować wysokość podatku VAT. Walczymy o to, żeby kupowano polski węgiel, jednocześnie nakładając na niego podatek. Dlatego przegrywa on z surowcem, który takich obciążeń nie ma – mówi ekspert.

Kolejnym problemem jest brak polityki energetycznej państwa.

- Do tego dochodzi brak wiedzy na temat tego, jak po pandemii będzie zachowywała się gospodarka, jakie będzie zapotrzebowanie na prąd. Z drugiej strony słyszę zapewnienia ministra klimatu Michała Kurtyki o tym, że sześć zespołów pracuje nad polityką energetyczną kraju, która w coraz większym stopniu eliminuje węgiel. Musimy się liczyć z konsekwencjami tych zapowiedzi – mówi Jerzy Markowski.

Podkreśla, że nie dziwi się zachowaniu zarządu PGG, skoro rządzący zapowiadają znaczne ograniczenie surowca energetycznego, jakim jest węgiel.

- Tylko nie widzę, czym byśmy go mogli zastąpić w sytuacji, kiedy wszystkim będzie brakowało pieniędzy na wszystko – podsumowuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.