Jerzy Markowski: Umowa społeczna nie jest potrzebna górnictwu

fot: Maciej Dorosiński

- GIPHwyliczyła ile podatków płaci górnictwo, a prezes PGG Tomasz Rogala pokazywał wielokrotnie jaka to jest skala. To są właśnie pieniądze, które mogą pozostać w branży - uważa Jerzy Markowski

fot: Maciej Dorosiński

- Jeżeli takiego dokumentu, jak umowa społeczna nie będzie, to nic się w górnictwie nie stanie. Spółki i kopalnie będą dalej funkcjonowały, bo one tak naprawdę na ten dokument nie czekają - stwierdza w rozmowie z portalem netTG.pl dr Jerzy Markowski, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa, b. wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.

Jego zdaniem próba stworzenia dokumentu, który ma przewidywać przyszłość za 20 czy 30 lat to karkołomne zadanie. Przypomina także, że na Śląsku już powstało kilka umów regionalnych, o których nikt nie pamięta.

- Od samego początku uważam, że taki dokument, jak umowa społeczna, nie jest potrzebny, bo strony przecież nie mają do siebie pretensji o postępowanie. Próbują tylko zdefiniować przyszłość. Naukowcy nie są w stanie określić tego, co będzie za 10 lat, a tym bardziej nie można tego zrobić w trybie umowy społecznej i przewidzieć, co się wydarzy w gospodarce za 20 czy 30 lat i zagwarantować to podpisami przedstawiciela Ministerstwa Aktywów Państwowych i związków zawodowych – stwierdza dr Markowski.

Zdaniem eksperta sam fakt negocjowania takiego dokumentu wprowadza atmosferę grozy i napięcia społecznego.

- Jest to zupełnie niepotrzebne w sektorze, który ma obecnie dużo większe problemy technologiczne oraz technologiczne i niepotrzebnie zajmuje się negocjowaniem dokumentu, bez którego może funkcjonować – uważa prezes SITG. Dodaje, że tak bardzo szczegółowy dokument jest w zasadzie nie do wynegocjowania.

- Żeby jednak jakoś zamknąć temat umowy, strony powinny po prostu podpisać dokument o szczerych intencjach, uczciwości i wzajemnej lojalności w postępowaniu na najbliższą perspektywę – proponuje Jerzy Markowski.

Ekspert przypomina także, że w przeszłości na Śląsku podpisano już kilka kontraktów regionalnych. Dodaje, że nikt w zasadzie nie pamięta o nich i o tym, co zawierały.

- To nie są dokumenty planistyczne. One mają uspokoić sumienie stron, że do czegoś się zobowiązały. Międzyczasie świat się zmienia, ludzie się zmieniają i warunki makroekonomiczne się zmieniają i tym samym nikt nie jest w stanie tego dochować, co zapisano w tych kontraktach – stwierdza ekspert, który odnosi się także do przekazania umowy społecznej do Komisji Europejskiej.

- Proszę mi wierzyć, żaden unijny urzędnik nie czeka na podpis związkowców. Unia czeka na podpis rządu, bo dla niej, to on jest reprezentantem państwa, a nie związki zawodowe – mówi dr Markowski.

- Unia czeka na stanowisko właściciela, czyli rządu. Ten rząd przyjął Politykę Energetyczną Państwa i to już jest absolutnie wystarczające, aby się tym dokumentem spierać. Teraz tylko do takiego dokumentu makroekonomicznego, jakim jest PEP, należy opracować dokumenty bardziej szczegółowe, mówiące o poszczególnych rodzajach energetyki w Polsce. To moim zdaniem zamyka sprawę – podsumowuje prezes SITG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.