Jerzy Markowski: Popieram działania premiera Mateusza Morawieckiego. O tym należy mówić głośno!

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dzieci mają mieć szansę spełnienia marzeń i ambicji ich nieżyjących ojców, aby zdobyły wykształcenie, nie musiały pracować tak ciężko, jak ich ojcowie. Chcemy też pomagać matkom tych dzieci, które są bohaterkami górniczych tragedii. Nie potrafią narzekać. Walczą, dając dzieciom zdwojoną dawkę rodzicielskiego uczucia! - mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki i założyciel Fundacji Rodzin górniczych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od początku roku koszt pozwoleń na emisję CO2 wzrósł o prawie 100 proc. sięgając kwoty 85 euro. Czy są granice tych podwyżek? Ile zapłacimy za prąd w przyszłym roku? Wielu Polaków pójdzie z przysłowiowymi torbami, jeśli sytuacja się nie zmieni.

Niewykluczone, że w najbliższym czasie premier Mateusz Morawiecki zażąda natychmiastowego zawieszenia unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla. Mogłoby się to przyczynić do wyhamowania wzrostu cen energii w Polsce.

- Popieram w całej rozciągłości polskiego premiera w tym działaniu, ponieważ sama zasada certyfikatów jest bezużyteczna i nie przynosi żadnych skutków w postaci redukcji emisji. Rosną za to koszty produkcji energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych i gospodarczych – podkreśla Jerzy Markowski, ekspert górniczy,były wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.

Jak zauważa Markowski, jedyni, którzy są z tego zadowoleni to ci, którzy handlują certyfikatami. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że pozwolenia kosztowały sześć lat temu 4 euro za tonę, cztery lata temu 8 euro za tonę, a teraz 85 euro za tonę, choć nie ma żadnego pozytywnego skutku dla ograniczenia emisji CO2. - To jest mechanizm typowo spekulacyjny, obliczony na sprowokowanie ubóstwa energetycznego w Unii Europejskiej, a zwłaszcza w krajach produkujących energię elektryczną z surowców kopalnych. Wobec tego należy ten mechanizm ukrócić – podkreśla Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo - dodaje były wiceminister.

Wiceprzewodniczący wykonawczy Komisji Europejskiej, Frans Timmermans uważa, że obecne ceny uprawnień są jeszcze zbyt niskie. Jego zdaniem certyfikaty powinny kosztować 100 euro za tonę i dopiero wtedy nastąpi pożądany efekt.

- To jest oczywiście kompletny nonsens, bo skutek będzie taki, że nikomu nie będzie opłacało się produkować energii elektrycznej. Już przy dzisiejszych cenach żadna inwestycja w sektorze paliwowo-energetycznym oparta o węgiel i gaz nie jest efektywna ekonomicznie - zauważa Markowski.

Jak zauważa ekspert górniczy, premier Mateusz Morawiecki jest jedynym premierem spośród krajów Unii Europejskiej, który mówi o tym problemie głośno. - Szefowie rządów innych państw milczą, ale co ciekawe, ja rozmawiam z szefami dużych organizacji energetycznych w Europie i oni kibicują naszym staraniom. Koncerny energetyczne uważają, że my mamy racje i dobrze, żebyśmy tę sprawę załatwili po naszej myśli. Premierzy innych krajów nie chcą się przyłączyć do dyskusji póki co, ale ja sądzę, że jak się zacznie blackout, to wszyscy spojrzą prawdzie w oczy. Problem w tym, że takiego blackoutu, z tytułu niezdolności do wyprodukowania energii, nie da się naprawić w ciągu jednego miesiąca. Ten proces może trwać latami – podkreśla Jerzy Markowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.