Jedzenie na śmietniku

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polacy wyrzucają najczęściej pieczywo (49 proc.)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Blisko 2 mln ton żywności rocznie marnuje się w polskich domach; wyrzuca się najwięcej pieczywa, owoców, wędlin, warzyw oraz jogurtów - wynika z ogłoszonego w środę (14 października) raportu "Nie marnuj jedzenia 2015", przygotowanego przez Federację Polskich Banków Żywności (FPBŻ).

Do marnotrawstwa żywności, według raportu, przyznaje się 60 proc. Polaków w wieku 18-75 lat. Głównym powodem wyrzucenia jedzenia do kosza jest nieważny termin przydatności do spożycia (45 proc.). Jednak dla 12 proc. przyczyną jest również niewłaściwe przechowywanie żywności, dla 10 proc. - zbyt duże porcje posiłków, dla 9 proc. - zakup złego jakościowo produktu, dla 8 proc. - zbyt duże zakupy, a dla 8 proc. - niesmaczny produkt.

Polacy wyrzucają najczęściej pieczywo (49 proc.), owoce (39 proc.), wędliny (38 proc.), warzywa (37 proc.) i jogurty (33 proc.). Do śmietnika trafia ponadto ser (16 proc.), ziemniaki (13 proc.), mleko (13 proc.), dania gotowe (10 proc.), mięso (8 proc.), jaja (3 proc.) ryby (2 proc.) oraz inne produkty (4 proc.).

Raport zwraca także uwagę na problem marnowania żywności przez uczniów szkół podstawowych i gimnazjów. Według niego w opinii nauczycieli 13 proc. uczniów marnuje jedzenie; do szkolnego kosza trafiają kanapki (58 proc.), surówki (42 proc.), zupy (34 proc.), kasza albo ryż (33 proc.), warzywa (30 proc.), owoce (29 proc.), mleko (27 proc.), ziemniaki (24 proc.) i mięso (20 proc.). FPBŻ zestawia to z danymi dotyczącymi słodyczy, napojów i słonych przekąsek, których na śmietnik wyrzuca się w szkołach zaledwie 4 proc.

W raporcie na podstawie zleconego przez FPBŻ sondażu wskazano, że kwestia marnowania żywności w szkołach stanowi problem dla 68 proc. Polaków (zdecydowanie tak - 25 proc., raczej tak - 43 proc.). 91 proc. badanych (zdecydowanie tak - 49 proc., raczej tak - 42 proc.) uznało, że nauczyciele powinni prowadzić działania na rzecz ograniczenia marnotrawstwa żywności wśród uczniów, a 48 proc. uczestników badania (zdecydowanie tak - 16 proc., raczej tak - 32 proc.) wskazało, że takie działania wpłynęłyby na ich decyzję o wyborze szkoły dla dziecka.

85 proc. ankietowanych (zdecydowanie tak - 42 proc., raczej tak - 43 proc.) przyznało, że szkoła powinna zapewnić uczniom możliwość zabierania niewydanych posiłków, aby ich nie zmarnować.

Dla 77 proc. uczestników sondażu (zdecydowanie tak - 31 proc., raczej tak - 46 proc.) wydłużenie przerwy obiadowej miałoby wpływ na ograniczenie marnowania żywności w szkołach.

Straty żywności w Polsce są jeszcze większe, w sumie sięgają aż 9 mln ton - zwraca uwagę FPBŻ. Federacja przypomina jednak, że do marnotrawstwa dochodzi w domach i lokalach gastronomicznych, natomiast przy zbiorach, produkcji, przetwórstwie lub magazynowaniu do strat dochodzi w wyniku błędów i nieprawidłowości procedur.

Według raportu Polska znajduje się na 5. miejscu w UE (za Wlk. Brytanią, Niemcami, Francją i Holandią) pod względem marnowania żywności. Autorzy opracowania na podstawie danych Eurostatu zwracają jednak uwagę, że na Zachodzie więcej jedzenia marnują konsumenci. W Polsce natomiast głównym źródłem strat jest branża spożywcza, choć jak zwrócił uwagę prezes Federacji Marek Borowski, zmniejszyły się one znacząco w ciągu ostatnich 10 lat.

Zmniejszenie o połowę marnotrawstwa żywności w ramach wzorów zrównoważonej produkcji i konsumpcji zakłada jeden z celów rozwojowych ONZ do roku 2030.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.