Jastrzębie: wiadukt połączył Zdrój z Pawłowicami

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dyrektor kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie Czesław Kubaczka przecina wstęga na moście, który połączył dwa odcinki drogi wojewódzkiej nr 933 między Jastrzębiem Zdrojem a Pawłowicami

fot: Jarosław Galusek/ARC

+12 Zobacz galerię

Galeria
(15 zdjęć)

Ma 55 metrów długości i opiera się na nasypach wysokich na 17 m. Wiadukt poprowadzony nad linią kolejową, należącą do Jastrzębskiej Spółki Kolejowej, połączył dwa odcinki drogi wojewódzkiej nr 933 między Jastrzębiem Zdrojem a Pawłowicami. W piątek (11 października) inwestycja została oddana do eksploatacji. Jej wartość - a całość zadania została sfinansowana przez Jastrzębską Spółkę Węglową - wyniosła ponad 22 mln zł. Prace trwały od kwietnia 2011 r.

Przecinający wstęgę Marian Janecki, prezydent Jastrzębia Zdroju zaznaczył, iż inwestycja w Bziu ma bardzo duże znaczenie dla miasta, ponieważ droga wyprowadza ruch na drogę główną południową.

- Zyskujemy dobry obiekt, który jest dostosowany do obecnych potrzeb miasta. Inwestycja z punktu widzenia nasilenia ruchu drogowego i kolejowego była priorytetem jeśli chodzi o realizację - podkreślił prezydent.

Marian Janecki współpracę pomiędzy miastem, a JSW ocenił jako "merytoryczną i bardzo dobrą". Zaznaczył także, że o trudności realizacji inwestycji stanowił fakt, iż podczas budowy trzeba było zapewnić ciągłą przepustowość linii kolejowej, przy pomocy której wywozi się większość węgla z JSW.

- Tak nas obdarzyła natura, że znajdują się tu ogromne złoża węgla, który jest bogactwem nie tylko dla naszych mieszkańców pracujących w większości w górnictwie, ale też dla całej Polski. Dobrze, że JSW przeznacza duże środki na remonty, bo wiemy, że wydobycie to także szkody górnicze. Od wielu lat współpracujemy ze spółką i tych szkód usuwamy bardzo wiele - podsumował prezydent.

Prace budowlane obejmowały rozbiórkę istniejącego wiaduktu oraz budowę nowego o konstrukcji płytowo-belkowej z dwoma sprzężonymi dźwigarami głównymi opartymi na żelbetowych podporach. Oprócz tego przebudowane zostały drogi najazdowe na długości 1,5 km, sieć energetyczna oraz wykonano system odwadniania terenu, tj. kanalizację, rowy otwarte i przepusty. Wykonawcą zadania była Skanska.

- Dla firmy Skanska było to duże i niezwykle trudne zadanie inwestycyjne, także w kontekście naszych doświadczeń w skali kraju, bo obiekt posadowiony jest na szkodach górniczych - zaznaczył Jarosław Szmitka, senior project manager w Skanska.

- Współpraca z przedstawicielami miasta była bardzo dobra. Dzięki temu mogliśmy tę inwestycję zrealizować bezkonfliktowo. Eksploatacja podziemna powoduje niekorzystne wpływy na powierzchnie i jako przedsiębiorca górniczy jesteśmy zobowiązani je usuwać. Natomiast sposób, czas i jakość tych działań zależy od współpracy z miastem i społeczeństwem - podsumował Czesław Kubaczka, dyrektor kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

W galerii: Otwarcie mostu na drodze wojewódzkiej 933. Jastrzębie Zdrój, 11 października 2013 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.