Janusz Olszowski: Alternatywą jest utrata kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy

fot: Witold Gałązka/ARC

Zdaniem Janusza Olszowskiego mamy bogate pokłady węgla, który jeszcze przez następne dekady będzie podstawowym nośnikiem energii

fot: Witold Gałązka/ARC

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji. Zagrożony jest byt Polskiej Grupy Górniczej, największej spółki węglowej w Europie. Przyczyn tego stanu jest wiele. To dekoniunktura na światowym rynku, mniejsze zapotrzebowanie na produkowaną z węgla energię elektryczną, globalna recesja gospodarcza spowodowana pandemią koronawirusa – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Jego zdaniem, obecnie konieczne jest podjęcie wszelkich możliwych działań, które uchronią Polską Grupę Górniczą od upadłości. Działania wewnętrzne już zostały podjęte. Ograniczane są koszty i to w sposób drastyczny. To z kolei przekłada się bezpośrednio na tragiczną sytuację firm z otoczenia górnictwa. Jest więc zagrożony cały szeroko rozumiany sektor górniczy.

- Związki zawodowe powinny dostrzec, że alternatywą dla takich działań jest utrata kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy. Powinni się zgodzić na czasowe ograniczenie czasu pracy i zmniejszenie wynagrodzeń – mówi prezes Olszowski.

Podkreśla, że PGG, podobnie jak inne spółki górnicze, nie poradzi sobie bez rozwiązań systemowych.

- Jesteśmy obecnie w takim kryzysie, że jeśli rząd nie zaproponuje prawdziwej tarczy antykryzysowej dla górnictwa, to problemy będzie miał cały sektor paliwowo-energetyczny – twierdzi Janusz Olszowski.

Przypomina, że przed dwoma miesiącami GIPH wystąpił do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina z propozycjami konkretnych rozwiązań dla górnictwa. Jedyna odpowiedź to informacja z kancelarii premiera, że pismo zostało przekazane do MAP.

- Do tej pory nie zostało zrealizowany szereg przedsięwzięć zawartych w przyjętej przez rząd strategii dla górnictwa, której celem było ograniczenie zewnętrznych kosztów produkcji węgla – przypomina prezes Olszowski.

- Konieczne są trzy filary. Po pierwsze: działania wewnątrz spółki, które już zostały podjęte. Po drugie: priorytetem dla związkowców powinno być ratowanie miejsc pracy, a nie wysokości wynagrodzeń. Po trzecie: rząd powinien w pierwsze kolejności zrealizować to, do czego się zobowiązał w strategii dla górnictwa, a następnie opracować i wdrożyć dodatkowe rozwiązania adekwatne do obecnej sytuacji - podsumowuje prezes GIPH.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Osiedle przy ul. Kosmicznej w katowickim Giszowcu gotowe do użytkowania

Realizacja jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznie inwestycji mieszkaniowych Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej 57 b–h zakończona. Mieszkania są gotowe do użytkowania i czekają na nowych najemców.

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Kryptonim „Wypadek”. Katastrofa w kopalni Mysłowice

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.