Tradycja: Gwarkowie z Bytomia spotkali się na swojej 29. karczmie piwnej

+34 Zobacz galerię

Galeria
(37 zdjęć)

„Jam, śląski pieron spod Bytomia, wydobywam węgiel każdego dnia...” - słowa tego górniczego walczyka szczególnie mocno wybrzmiały w sobotę, 9 listopada, w bytomskiej Hali "Na Skarpie" za sprawą około tysiąca gwarków z kopalni Bobrek i ich gości, uczestniczących w karczmie piwnej.

Tradycyjne wydarzenie zostało zorganizowane już po raz 29. przez Organizację Międzyzakładową NSZZ Solidarność Górnictwa Węgla Kamiennego w Bytomiu, Grupę Kapitałową Węglokoks oraz Miasto Bytom. Niestety, może być to jedna z ostatnich karczm piwnych organizowanych w tym mieście.

- Dzisiejsza karczma jest w cieniu wydarzeń, które miały miejsce w mijającym roku - mówił do zgromadzonych Jarosław Grzesik, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „S”. - Niestety doszło u nas do tragicznego w skutkach tąpnięcia, które spowodowało perturbacje w dalszym funkcjonowaniu naszej kopalni. Dzisiaj jest nasze święto, więc nie będę mówił o smutnych rzeczach, aczkolwiek wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to może być jedna z ostatnich karczm, które w tym mieście z tak dużą górniczą historią są organizowane z takim rozmachem.

Przypomnijmy, że w czerwcu br. Komisja ds. zagrożeń naturalnych powołana przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego wydała negatywną opinię dotyczącą możliwości bezpiecznego prowadzenia robót górniczych w rejonie Bobrek-Miechowice 1. To poskutkowało znacznym ograniczeniem zasobów możliwych do wydobycia i koniecznością zakończenia procesu produkcji do końca 2025 roku.

Zgromadzeni uczcili minutą ciszy wszystkich, którzy odeszli w  tym roku na Wieczna Szychtę. Przypomniano też, że impreza odbywa się w przeddzień Święta Odzyskania Niepodległości. Zebrani to wydarzenie uczcili odśpiewaniem „My, Pierwsza Brygada”, pieśń I Brygady Legionów Polskich, dowodzonych przez Józefa Piłsudskiego.

W karczmie uczestniczyli - oprócz pracowników spółki Węglokoks Kraj - liczni goście - m.in: parlamentarzyści, reprezentanci urzędów i instytucji górniczych, przedstawiciele spółek wydobywczych węgla kamiennego i brunatnego, firm energetycznych, uczelni i instytutów badawczych, samorządów oraz duchowieństwa, a także działacze innych związków zawodowych z branży wydobywczej. Tradycyjnie nie zabrakło również związkowców „S” z Podhala oraz ze Szczecina.

Po oficjalnym wstępie wydarzenia w Hali "Na Skarpie" potoczyły się trybem przypisanym karczmie piwnej. Dbał o to Prezes Izby Piwnej, Krzysztof Wieczorek i Grupa Jestem. Lewa i Prawa Ława ostro rywalizowały. Ta druga od początku wybiła się na prowadzenie. I tak np. jej przedstawiciel, góral-związkowiec z Podhala, okazał się mistrzem - wraz z przedstawicielem Bobrka - w dokręcaniu śruby. Nie wspominając o mocy ławowego śpiewu. Dwaj związkowcy z Pomorza zapewne też będą wspominać udział w karczmie, bowiem zostali zakuci w dyby, a na dodatek opieczętowani - jak karczemny obyczaj każe - w pewną część ciała.

Jak przystało na górniczą karczmę był konkurs w piciu piwa oraz chrzest piwny. Chrzestnymi ojcami byli przewodniczący Jarosław Grzesik i  prezes Węglokoksu Kraj Grzegorz Wacławek. Ukoronowaniem była jednak rywalizacja pięciu piwoszy o miano Piwnego Króla. Ubiegłoroczny król został zdetronizowany, ale dopiero w dogrywce. Nowym Królem Piwnym kopalni Bobrek został Mateusz Krzysztofik z oddziału G-1.

Można rzec, że wielogodzinne biesiadowanie przebiegało zgodnie z oczekiwaniami organizatorów XXIX Karczmy Górniczej w Bytomiu, aby: „przy niefrasobliwym a nawet frywolnym dialogu w gardłach suchości nie odczuwać, przednim chmielowym płynem się raczyć się należy, smakowitym jadłem rozkoszować, takoż w pieśniach wytchnienia szukać.”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie