Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego, o wyzwaniach stojących przed regionem

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd woj. śląskiego, na którego czele stoi marszałek Jakub Chełstowski (na zdjęciu) skierował list do prezydenta Chorzowa Andrzeja Kotali w sprawie wycinki drzew przy Parku Śląskim

fot: Maciej Dorosiński

Przed województwem śląskim stoją poważne wyzwania – stopniowe odchodzenie od węgla i tworzenie nowej gospodarki. Jak bardzo ten proces będzie rozłożony w czasie?
To proces rozłożony na lata. Nie da się odejść od węgla z dnia na dzień, to na nim w istotnym stopniu opiera się bezpieczeństwo energetyczne kraju. Oczywiście górnictwo i cały przemysł ciężki wymagają zmian, związanych z wprowadzeniem nowych technologii i innowacji, dlatego tak ważne jest stworzenie przyjaznych warunków dla rozwoju firm z sektora nowych technologii i zacieśnienie współpracy ze środowiskiem naukowym. Chcemy wspierać nowe rozwiązania dla górnictwa i przemysłu, dać impuls do rozwoju. Nadal będziemy korzystać z węgla jako podstawowego zabezpieczenia polskiej energetyki, jednocześnie powinniśmy myśleć o tym, jak szybko i efektywnie zaangażować w tym celu alternatywne źródła energii. Do procesu transformacji należy podejść wieloaspektowo, to szereg zmian w ujęciu gospodarczym, społecznym, środowiskowym, stąd konieczność wdrożenia pakietu działań naprawczych i spójna wizja rozwoju województwa w perspektywie lat.

Co po węglu? Przemysł samochodowy, innowacje? A może nadal węgiel, ale w nowoczesnej formie, wykorzystywany do produkcji np. alternatywnych paliw?
Województwo śląskie ma ogromny potencjał, znakomitych fachowców i dobrze wykształcone kadry. To nasz niezaprzeczalny atut. Do tego bogatą bazę badawczo-rozwojową, dobre uczelnie i instytucje otoczenia biznesu. Mówię o tym nieprzypadkowo, to pokazuje możliwości i szanse, jakie przed nami stoją. Przemysł ciężki wciąż stanowi istotną gałąź naszej gospodarki, ale potrzebujemy nowych specjalizacji regionalnych, nowych technologii i innowacji. Silną pozycję ma w regionie sektor motoryzacyjny, jednak warto zwrócić uwagę, że rozwiązania technologiczne wykorzystywane w tym zakresie, przychodzą do nas z Zachodu, polskie firmy nie są zwykle ich autorami. Naszym zadaniem jest zatem stworzenie takich warunków młodym, innowacyjnym firmom, by mogły lokować tu swój biznes, a przy wsparciu parków technologicznych i z wykorzystaniem wiedzy ekspertów, miały możliwość rozwinąć skrzydła i implementować nowoczesne rozwiązania do gospodarki. Nowe technologie mają szansę stać się w niedalekiej przyszłości kołem zamachowym regionalnej gospodarki i mam tu na myśli sektor medyczny, energetykę, technologie informatyczne i komunikacyjne, czy zieloną gospodarkę. To nasza przyszłość i szansa na zbudowanie przewagi konkurencyjnej w Europie.

Co samorząd wojewódzki robi, by przeciwdziałać społecznym skutkom odejścia od tradycyjnego przemysłu węglowego? Czy mamy zdiagnozowane te zagrożenia?
Myśląc o rewitalizacji, często skupiamy się wyłącznie na projektach infrastrukturalnych, zapominając, że naszą troską winny być objęte całe osiedla i grupy społeczne, które nie poradziły sobie z transformacją. Doskonałym narzędziem, które pozwala zmieniać oblicze regionu, są środki unijne, także te skierowane na działania związane z edukacją, wykluczeniem społecznym, czy szkoleniami. Śląsk jest jednym z największych regionów górniczych w Europie i największym producentem węgla, nie unikniemy tego. Polska Grupa Górnicza zatrudnia ponad 40 tys. osób, a przecież sektor wydobywczy jest znacznie szerszy, uwzględniając usługi, skupia już 140 tys. osób, nie licząc ich rodzin. To ogromny kapitał ludzki, z którego nie możemy rezygnować. Szansą na zmianę niekorzystnych tendencji jest edukacja i aktywizacja zawodowa. Obecnie wskaźnik bezrobocia w województwie śląskim to zaledwie 3,6 proc., jednak wciąż jest wielu ludzi zagrożonych ubóstwem, w ujęciu ekonomicznym i energetycznym. Stąd działania związane z edukacją, szkoleniami i środkami na uruchomienie własnej działalności gospodarczej. Zmieniamy również akcenty w edukacji, wspierając szkolnictwo zawodowe i pozwalając młodym ludziom znaleźć swoje miejsce na zmieniającym się rynku pracy.

Jak samorząd chciałby wykorzystać środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji?
Przed nami nowy okres unijnego programowania na lata 2021-2027. Wiemy już, że na transformację mają być przeznaczone znaczne środki. Unia Europejska traktuje temat bardzo poważnie. Warto pamiętać, że jesteśmy jednym z największych regionów górniczych w Europie, dlatego trzeba tę szansę wykorzystać. Stąd nasza aktywność w rozmowach z przedstawicielami Komisji Europejskiej i w działaniach w ramach Platformy Regionów Górniczych, a także gotowe propozycje, które spotkały się z przychylnością unijnych urzędników. Zależy nam na tym, by te środki były dystrybuowane na poziomie regionów, mamy doświadczenie we wdrażaniu środków unijnych. Działamy wspólnie w dobrze pojętym europejskim interesie, ale musimy pamiętać również o tym, że ten poprzemysłowy bagaż zaczyna nam ciążyć w kontekście rozwoju gospodarczego. Wyprzedzają nas regiony, które nie są tak obarczone degradacją środowiska, niską jakością powietrza, a często i całych miast, dzięki czemu mogą rozwijać się szybciej i ściągać do siebie nowych inwestorów. Dzięki obecności w Platformie Regionów Górniczych mamy możliwość realnego wpływu na kształt unijnej polityki w tym zakresie, a jednocześnie okazję do korzystania z doświadczeń innych europejskich regionów w kontekście transformacji terenów poprzemysłowych. To wiedza, która zaprocentuje.

Jak do tej pory przebiegała rewitalizacja terenów poprzemysłowych i czy samorząd wojewódzki chce zmienić tę formułę?
Rewitalizacja terenów poprzemysłowych to jedno z najważniejszych wyzwań, jakie stoją przed regionem w perspektywie najbliższych lat. Mamy znakomite przykłady takich działań, z fantastyczną Strefą Kultury, która wyrosła na pokopalnianym gruncie dawnej KWK Katowice. W województwie śląskim jest wiele miejsc, które łączą nasze przemysłowe dziedzictwo z nowoczesnością, przeszły gruntowną metamorfozę i służą mieszkańcom, czego sztandarowym przykładem jest tłumnie odwiedzany przez turystów Szlak Zabytków Techniki. W centrach śląskich i zagłębiowskich miast wciąż jest jednak wiele miejsc, które wymagają działań rewitalizacyjnych, nadania im nowej funkcji. Mam tu na myśli zarówno infrastrukturę, jak i tkankę społeczną. Widzę tu dużą szansę dla przemysłu, który mógłby kreować w tych miejscach nowoczesne rozwiązania, pobudzać lokalną społeczność, generować innowacje i nowe miejsca pracy. To proces rozłożony na lata, ale warto już dziś stworzyć podwaliny pod rozwój i przekuć to, co przez lata było naszym obciążeniem, w atut.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.