Jako jedyny przeprosił przed sądem za swoje czyny

1481872593 03 zomowujekarcsj cz3

fot: ARC/Stanisław Jakubowski

W plutonie specjalnym było 22 funkcjonariuszy. 19 z nich zasiadło w 1993 r. na ławie oskarżonych pod zarzutem strzelania do górników

fot: ARC/Stanisław Jakubowski

Trzy i pół roku więzienia orzekł Sąd Okręgowy w Katowicach w procesie, w którym oskarżonym był Roman S., były funkcjonariusz plutonu specjalnego ZOMO. Brał udział w pacyfikacji kopalni Wujek. Mężczyzna od lat był poszukiwany wydanym na żądanie prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej Europejskim Nakazem Aresztowania, został zatrzymany w Chorwacji.

Roman S. wraz z bratem Edwardem Ratajczakiem służyli w plutonie specjalnym. Edward w procesie został skazany na 3,5. Zmarł przed laty w wieku 54-lat, tuż przed planowanym stawieniem się w więzieniu do odbycia kary.

Roman S. został zatrzymany 17 maja na granicy chorwackiej w drodze na wakacje. S. zrzekł się polskiego obywatelstwa, wyjechał do Niemiec i przyjął nazwisko żony. W Niemczech zamieszkał także Jan Prosowski, drugi członek specjalnego plutonu ZOMO, który nie odpowiedział za swoje czyny.

Niemcy nie chcieli ich wydać, bo na terenie Niemiec czyny, za jakie są ścigani, przedawniły się. Tymczasem w Polsce obowiązuje list gończy wydany za nimi w 2004 r. przez prokuratora katowickiego oddziału IPN. W kraju ich czyny to zbrodnia komunistyczna, która się nie przedawniła.

Udział Roberta S. w pacyfikacji kopalni Wujek i nie tylko - nie ulega wątpliwości. M.in. pocisk, który ugodził górnika kopalni Manifest Lipcowy dzień przed pacyfikacją kopalni Wujek, mógł pochodzić z broni przypisanej m.in. do Romana S. Potwierdziły to badania balistyczne. Także w raporcie o zużyciu amunicji Roman S. przyznał się do oddania strzałów w kopalni Wujek.

Przypominamy, że w plutonie specjalnym było 22 funkcjonariuszy. 19 z nich zasiadło w 1993 r. na ławie oskarżonych pod zarzutem strzelania do górników. Jeden zmarł wcześniej. Prosowski i Ratajczyk wyjechali do Niemiec jeszcze przed upadkiem komuny. Ten proces to 150 posiedzeń sądu i przesłuchania 280 świadków. Niestety nie dał odpowiedzi na pytanie kto konkretnie odpowiada za śmierć 9 górników.

Proces Romana S. przebiegł w rekordowym tempie. Jako jedyny przeprosił przed sądem za swoje czyny.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.