Gónictwo: Negocjacje płacowe w JSW

fot: Krystian Krawczyk

Jednorazowy dodatek węglowy ma wynieść 3000 złotych

fot: Krystian Krawczyk

W poniedziałek, 6 listopada, przedstawiciele Reprezentatywnych Organizacji Związkowych działających w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zwróciły się do zarządu z żądaniem ustalenia minimalnego przyszłorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na poziomie przekraczającym o jeden punkt procentowy inflację. - Rozpoczęliśmy kolejne negocjacje płacowe – komentuje Sławomir Kozłowski, przewodniczący „Solidarności” w JSW.

Przedstawiciele reprezentatywnych organizacji związkowych zrzeszających pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej („Solidarności”, Federacji Związku Zawodowego Górników i Kadry) zwrócili się do pracodawcy z żądaniem umieszczenia w opracowywanych planach techniczno-ekonomicznych JSW wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na rok 2024. Według związkowców powinien on wynieść co najmniej tyle, ile tegoroczny wskaźnik inflacji plus 1 procent. Oprócz pisma do zarządu, z analogicznym żądaniem zwrócili również do dyrekcji wszystkich kopalń należących do spółki oraz Zakładu Wsparcia Produkcji JSW (o czym pisaliśmy tutaj).

Jak wskazał na portalu górniczej „Solidarności” przewodniczący ZOK NSZZ „Solidarność” w JSW Sławomir Kozłowski, przedstawienie postulatu można uznać za formalny początek negocjacji płacowych.

- Kierując pisma do zarządu i dyrektorów, w których domagamy się wpisania wzrostu wynagrodzeń na poziomie nie niższym niż wskaźnik inflacji plus 1 proc. do PTE poszczególnych zakładów oraz całej spółki, rozpoczęliśmy kolejne rozmowy płacowe. Jako związek zawodowy „Solidarność” nie mogliśmy postąpić inaczej. Jesteśmy stanowczy i konsekwentni. Zarówno dwa lata temu, jak i rok temu mówiliśmy wprost, że dążymy do zachowania wartości płacy realnej pracownika JSW, a jeśli firma osiągnie dobre wyniki - do tego, by wartość wynagrodzeń pracowniczych rosła i by była wyższa niż wskaźnik inflacji. Udało się to dość dobrze przeprowadzić w roku 2022 i w roku 2023. Bez względu na to, kto będzie reprezentował Ministerstwo Aktywów Państwowych, nakreślony przez nas cel chcielibyśmy ponownie zrealizować. Wobec dobrych wyników firmy, rzeczywista wartość płac górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej musi wzrosnąć – powiedział Kozłowski.

Szef „S” w JSW odpowiedział również na pytanie, czy na sformułowanie żądania akurat teraz miały wyniki wyborów parlamentarnych.

- Kwestie polityczne nie miały na tę decyzję żadnego wpływu. To samo robiliśmy dwa lata temu i rok temu, kiedy nie było wyborów. Naszym związkowym priorytetem jest doprowadzenie do wzrostu realnej wartości wynagrodzeń pracowników JSW. Zapewniam, że od niego nie odstąpimy – zaznaczył związkowiec.

Do Jastrzębskiej Spółki Węglowej należą cztery kopalnie: trzyruchowa kopalnia Borynia-Zofiówka-Bzie, kopalnia Budryk, dwuruchowa kopalnia Knurów-Szczygłowice oraz kopalnia Pniówek. Zatrudnienie w spółce na koniec minionego roku wyniosło 21 239 pracowników. W 2022 r. zakłady JSW wyprodukowały prawie 14,1 mln t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.