Jaka przyszłość czeka polską i światową energetykę po pandemii?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Eksperci optujący za węglem podkreślali, że w czasie pandemii ukazał się nam swoisty brak solidarności

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jaka będzie energetyka po pandemii koronawirusa? Koncepcji jest kilka. Jedni nie wyobrażają sobie rezygnacji z unijnego Zielonego Ładu, inni uważają, że jest on już historią, bo odbudowując gospodarkę, będziemy musieli dokonać głębokich cięć kosztów.

Grupa polityków i przedstawicieli przemysłu podpisała się pod apelem Pascala Canfina, przewodniczącego Komisji Środowiska Parlamentu Europejskiego, o odbudowę gospodarki w myśl Europejskiego Zielonego Ładu.

– Choroba COVID-19 nie sprawi, że zmiany klimatu i niszczenie przyrody się skończą. Nie wygramy walki z nią bez solidnej odpowiedzi ekonomicznej. Nie przeciwstawiajmy sobie tych dwóch bitew, ale walczmy i wygrajmy je naraz. Robiąc to staniemy się tylko silniejsi – apeluje Canfin.

Think tank Carbon Tracker w najnowszym raporcie o światowej energetyce podaje przykład Chin, które rozważają budowanie nowych mocy węglowych na jeszcze większą niż obecnie skalę. A przypominamy, że to właśnie tam jest już ponad 40 proc. światowych mocy opartych na węglu – w trakcie budowy lub w fazie projektowej. Chińskie władze chcą kolejnego złagodzenia przepisów dotyczących budowy elektrowni węglowych. Słowem, zapowiada się na węglowy boom u azjatyckiego tygrysa gospodarczego, który jako pierwszy otrząsa się po pandemii.

Polscy eksperci na łamach TG na przełomie marca i kwietnia przewidywali znaczny wzrost zainteresowania węglem w najbliższym czasie i to z kilku powodów. Jerzy Markowski, ekspert górniczy, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa, uważa, że pandemia to szansa na to, że świat zmądrzeje w zakresie polityki energetycznej.

– Postulaty dotyczące Zielonego Ładu może są i słuszne, ale nas na to nie stać. Przez kilkadziesiąt następnych lat energetyka nie odejdzie od węgla. Dla górnictwa okres po pandemii wygląda naprawdę obiecująco – podkreślił Markowski.

Innego zdania jest cytowany przez biznesalert.pl Matt Gray z Carbon Trackera:

– Chiny i inne rządy mogą ulegać pokusie inwestowania w energetykę węglową, aby pomóc swoim gospodarkom w odzyskaniu sił po pandemii COVID-19, ale wiąże się to z ryzykiem związania się z wysoko kosztowną energetyką węglową, która podkopie globalne cele klimatyczne. W obliczu konieczności wpompowania w gospodarki miliardów i stworzenia nowych miejsc pracy, rządy powinny raczej planować zielone ożywienie gospodarcze poprzez zachęcanie do zamykania kopalń i wydatki na ekspansję taniej, czystej energii odnawialnej.

Który scenariusz się spełni? Powrócimy do Zielonego Ładu czy odłożymy go do lamusa i postawimy na tanią energię z węgla? Eksperci optujący za węglem podkreślali, że w czasie pandemii ukazał się nam swoisty brak solidarności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.