Jajo, symbol życia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nie wyobrażamy sobie naszych Świąt Wielkiej Nocy bez tradycyjnego jaja

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kura czy jajo, co było pierwsze? To pytanie człowiek zadaje sobie od wieków, ale to nie kura, a jajo zawsze fascynowało go najbardziej. Uważano je za początek, zarodek wszechświata. Jajo świata pojawia się zazwyczaj po chaosie, jako pierwsza zasada organizacji i zróżnicowania składników. Starożytni mieszkańcy Egiptu i Grecji, podobnie jak Inkowie, wierzyli w jego magiczną moc i uważali za symbol życia.

Jajo to również symbol zmartwychwstania. W grobach beockich znajdowano posążki Dionizosa z jajkiem w dłoni jako obietnicą reinkarnacji, powrotu do życia. Jako znak zmartwychwstania i odrodzenia jajo wyobraża zwycięstwo wiosny i słońca nad zimą i ciemnością. Jajka były nieodzownym daniem na stypach żałobnych w starożytnym Rzymie. Składali je Romanowie i Gallowie w ofierze swym bóstwom. Przez chrześcijaństwo zostało przejęte jako emblemat zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który powstał z grobu niczym pisklę przebijające skorupę.

Zwyczaj barwienia jaj na Wielkanoc utrzymuje się po dziś dzień niemal w całej Europie, Ameryce Płd. i Australii. Dawne słowiańskie pisanki były często prawdziwymi dziełami sztuki ludowej. Ponieważ jajo jest prastarym symbolem życia, zawsze królowało na stołach wielkanocnych, gdyż Wielkanoc jest zarazem świętem budzącej się do życia przyrody. Szczególnie chętnie malowano pisanki na kolor czerwony. Według ludowych podań słowiańskich posiadały one właściwości magiczne.

Kurze jaja stanowią część naszego codziennego menu. Przeciętne waży około 60 g, ma długość pięciu centymetrów i szerokość czterech. Największą część kurzego jaja, bo aż 58 proc. stanowi białko, udział żółtka to zaledwie 32 proc., a skorupy 10 proc. Większe jaja zawierają z reguły mniej żółtka, a więcej białka.

Warto wiedzieć, że jaja należą do produktów o bardzo wysokich walorach odżywczych. Stanowią cenny i wartościowy pokarm zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Pod względem zawartości składników odżywczych nie ustępują, a nawet często przewyższają wiele produktów, spełniających ważną rolę w żywieniu człowieka. Dwa jaja odpowiadają wartości pokarmowej 320 g mleka lub 165 g befsztyka, dostarczając naszemu organizmowi od 140 do 160 kcal. Jajo zawiera wszystkie surowe składniki pokarmowe z wyjątkiem węglowodanów. Jego białko należy do najbardziej pełnowartościowych białek zwierzęcych, posiada niezbędne dla organizmu aminokwasy i pod tym względem przewyższa nawet białko zawarte w mleku. Jaja mogą więc z powodzeniem zastąpić potrawy mięsne.

Pod względem zawartości związków mineralnych jajo nie ma sobie równych. Fosfor, tak cenny szczególnie dla dzieci i osób intensywnie pracujących umysłowo, znajduje się w ilości 187 mg w każdych jego stu gramach. Jajka zawierają też sporo żelaza łatwo przyswajalnego, którego niedobór powoduje anemię. Są one wreszcie bogatym źródłem chloru, potasu, sodu, siarki i magnezu, a więc składników mających zasadnicze znaczenie dla prawidłowej przemiany materii ustrojowej.

Nie wyobrażamy sobie naszych Świąt Wielkiej Nocy bez tradycyjnego jaja. Od dawien dawna w Wielką Sobotę, zarówno w miastach, jak i na wsiach, ludzie znosili do kościoła barwione jaja oraz sól, które po poświęceniu kładziono na świątecznym stole. A dziś? Ilu z nas zaprząta sobie głowę malowaniem pisanek? Ostało się jedynie zwykłe, codzienne jajo, o elipsoidalnym kształcie, takim, jakim było od wieków. Wciąż też ciśnie się na usta to samo pytanie: co zjawiło się na świecie pierwsze – jajo czy kura? 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej