Górnictwo: Jerzy Markowski o perspektywach dla branży górniczej

fot: Maciej Dorosiński

- Bardzo mi zależy, aby więcej młodych ludzi uwierzyło w przyszłość polskiego górnictwa i związało się właśnie z tym zawodem - powiedział Jerzy Markowski, prezes SITG

fot: Maciej Dorosiński

O perspektywy i wyzwania dla górnictwa węgla kamiennego zapytaliśmy Jerzego Markowskiego. - Jedno jest pewne – wydobycie się będzie zmniejszało, kopalń będzie coraz mniej, inwestycji państwa w górnictwo nie będzie wcale – wskazuje górniczy ekspert oraz były wiceminister przemysłu.

- Przyszłość górnictwa będzie pochodną tego, jak skonstruujemy politykę energetyczną państwa, która powstaje w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Wszystko zależy od tego, jak realnie zbilansujemy zdolność do uniknięcia ubóstwa energetycznego na podstawie własnych surowców energetycznych. To jest podstawowy cel – mówi Jerzy Markowski.

- Po drugie musimy jednak troszkę oprzytomnieć w tych wszystkich celach klimatycznych, które w prostej linii nie prowadzą wcale do dekarbonizacji, tylko do depolonizacji elektroenergetyki poprzez zastąpienie polskiego węgla przez węgiel importowany. Ponieważ, jak widać przez ostatnie lata, przy całej presji na zamykanie kopalń i zmniejszanie wydobycia w Polsce, zużycie węgla ani kamiennego, ani brunatnego w dużym stopniu nie się zmniejszyło. Czas zrozumieć, że taki mamy model elektroenergetyczny państwa i taki on będzie przez najbliższe 30 lat – argumentuje.

- Trzecia kwestia to ochrona konkurencyjności polskiego węgla na rynku polskim. Nasz węgiel wydobywany jest zbyt drogo, żeby konkurował z węglem importowanym i tym samym staje się produktem niezbywalnym. Największym dylematem ekonomicznym w tej chwili są rosnące koszty wydobycia węgla, w których prawie 40 proc. to był wzrost kosztów wynagrodzeń, ale ponad 120 proc. to był koszt materiałów, usług i energii elektrycznej. To wszystko trzeba uczciwie zbilansować i dopiero wtedy można kreować realną perspektywę dla górnictwa. Jedno jest pewne – wydobycie się będzie zmniejszało, kopalń będzie coraz mniej, inwestycji państwa w górnictwo nie będzie wcale, dlatego jeśli nie chcemy doprowadzić do ubóstwa energetycznego w Polsce, powinniśmy zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze zacznijmy realnie inwestować w Lubelskie Zagłębie Węglowe, a po drugie dopuścimy inwestorów zagranicznych do inwestowania w złoża węgla kamiennego z wykorzystaniem tego węgla w Polsce – przekonuje Markowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.