Inwestycje: terminal LNG to tysiące miejsce pracy

1330493856 termina lng polskielng pl

fot: polskielng.pl

Budowa terminalu LNG w Świnoujściu rozpoczęła się w marcu 2011 roku. Jego koszt szacowany jest na 2,5 mld zł

fot: polskielng.pl

Powstający w Świnoujściu terminal LNG przyczyni się do stworzenia tysięcy miejsc pracy w różnych branżach w całym kraju - twierdzą eksperci. Tylko na Pomorzu Zachodnim może powstawać rocznie średnio ok. 500 nowych miejsc pracy.

- Eksperci z firmy EY oszacowali, że do 2025 r, projekt może wygenerować średniorocznie w Polsce od 4 do 4,5 tys. dodatkowych miejsc pracy. Z tego około pół tysiąca osób może uzyskać zatrudnienie w woj. zachodniopomorskim. Pozostałe etaty mogą powstawać w różnych gałęziach gospodarki, na terenie całego kraju - informuje rzecznik Polskiego LNG Maciej Mazur.

Specjaliści EY oceniają, że najwięcej pracowników zatrudni sektor budownictwa, w którym powstanie do tysiąca etatów rocznie. Pozostałe sektory, które zatrudnią nowych pracowników, to m.in. transport lądowy i morski, przemysł portowy i stoczniowy, przemysł elektromaszynowy. Średnioroczne zatrudnienie związane z funkcjonowaniem terminalu w Świnoujściu po 2025 r. może wynieść od 1,8 tys. do 2 tys. osób. Szacunki EY wynikają z analizy uwzględniającej m.in. zależności między poszczególnymi producentami, dostawcami oraz odbiorcami w gospodarce.

Pytany o zatrudnienie w terminalu, Mazur podkreśla, że trzeba rozpatrywać je "dwuetapowo", czyli w zakresie realizacji inwestycji, a potem eksploatacji obiektu.

- Stan zaawansowania fazy inwestycyjnej projektu przekroczył 75 proc. Obecnie prace prowadzone są w częściach morskiej i lądowej. Na placu budowy w minionym miesiącu pracowało średnio 1050 osób dziennie. W miniony wtorek np. było to 1300 osób.

Na budowie pracują w większości Polacy - stanowią ok. 80 proc. zatrudnionych. Znaczna część to mieszkańcy Pomorza Zachodniego, liczną grupę stanowią Ślązacy.

Terminal buduje międzynarodowe konsorcjum, więc w kadrze kierowniczej jest wielu obcokrajowców, m.in. Włochów, Brytyjczyków, Hindusów, Serbów, Rumunów, Egipcjan, Syryjczyków, Turków i obywateli Malty. Są oni zatrudnieni przez konsorcjum, na którego czele stoi włoska firma Saipem.

Polskie LNG, które jako inwestor sprawuje nadzór nad pracami, przygotowuje się do eksploatacji terminala. Rozpoczęła się już rekrutacja na kluczowe stanowiska.

- Spółka bierze pod uwagę przede wszystkim wysokie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe w zbliżonych dziedzinach przemysłu: gazowego, chemicznego, petrochemicznego i energetycznego - zaznacza rzecznik.

Poszukiwani są m.in.: główny inżynier, kierownik zmiany, specjaliści w dziedzinie instalacji technologicznych i systemów zarządzania.

Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Świnoujściu Joanna Sokalska podkreśla, że budowa gazoportu ma wpływ na rynek pracy w mieście.

- Do urzędu w ostatnich dwóch latach zgłosiło się 600 pracodawców. To tylko część przedsiębiorców poszukujących rąk do pracy. Paradoksalnie, większość naszych klientów stanowią pracodawcy, a nie bezrobotni. W ciągu najbliższych 24 miesięcy będziemy potrzebować 600 nowych pracowników...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SRK podsumowała pierwsze półrocze 2026 r. Transformacja na wielu poziomach

Za każdą darowizną stoją nowe inwestycje, za projektami - rozwój gospodarki, a za doświadczeniem ze Śląska - rosnące zainteresowanie Europy. Pierwsze półrocze 2026 roku to dowód, że SRK skutecznie wyznacza kierunek przemian.  

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

Unijny plan elektryfikacji się nie uda? Jest analiza

Kierunek zmian wskazany w przedstawionym przez Komisję Europejską planie działania na rzecz elektryfikacji jest właściwy, ale można wątpić w realizację zakładanego w nim tempa wzrostu udział energii elektrycznej w całkowitym zużyciu energii - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 43 - prof. Robert Krzysztofik | Geograf społeczno-ekonomiczny

O transformacji regionu rozmawiamy z profesorem Robertem Krzysztofikiem, dyrektorem Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pytamy dlaczego transformację warto przede wszystkim uważnie obserwować i mądrze nią kierować, oraz na ile plany przygotowane kilka lat temu zachowają aktualność za dekadę lub dwie.