Inwestycje dot. budowy elektrowni jądrowej z partnerami z USA i Korei uzupełniają się

1695887975 sasin govpl

fot: gov.pl

Szef MAP Jacek Sasin w czwartek wystąpił w Polsat News

fot: gov.pl

Inwestycje dotyczące budowy w Polsce elektrowni jądrowej z Amerykanami i elektrowni z partnerami koreańskimi uzupełniają się - mówił w czwartek w Polsat News szef MAP Jacek Sasin. Zwrócił uwagę, że każda z tych elektrowni zapewni kilkanaście procent zapotrzebowania energii w kraju.

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe podpisała w środę z konsorcjum Westinghouse-Bechtel umowę na zaprojektowanie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, która ma powstać na Pomorzu. Umowę podpisano w Warszawie podczas uroczystości z udziałem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego oraz ambasadora USA w Polsce Marka Brzezinskiego. Kontrakt na usługi projektowe ESC (Engineering Service Contract) przewiduje zaprojektowanie głównych komponentów elektrowni jądrowej: wyspy jądrowej, wyspy turbinowej oraz instalacji towarzyszących.

Minister aktywów państwowych zauważył w czwartkowym programie Polsat News, że podpisana w środę umowa z partnerami amerykańskim dotyczy budowy jednej z dwóch elektrowni w programie rządowym.

Jacek Sasin pytany o to, czy nie wykluczają się inwestycje dotyczące budowy w Polsce elektrowni jądrowej z Amerykanami i partnerami koreańskimi w Koninie-Pątnowie, wskazał: - Wręcz przeciwnie, one się uzupełniają. Zaznaczył, że każda z tych elektrowni to kilkanaście procent zapotrzebowania energii w Polsce.

Minister przypomniał, że zgodnie z planami mają powstać trzy duże elektrownie jądrowe. Dwie w programie rządowym (...), trzecią uzupełniającą inwestycją jest inwestycja biznesowa, która nie jest w programie rządowym, ale uczestniczy w niej duży podmiot państwowy, czyli PGE i rząd wspiera tę inwestycję - również przez podpisany list intencyjny z rządem Korei w tej sprawie - mówi Sasin.

Pytany o termin uruchomienia elektrowni Sasin wskazał: Mówimy o 12 latach jako o momencie, w którym ta koreańska elektrownia mogłaby zacząć pracować.

Odnosząc się do projektu polsko-amerykańskiego minister zauważył, że e terminy są podobne - idziemy prawie łeb w łeb.

W grudniu 2021 r. należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe wskazała nadmorską lokalizację Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo jako preferowaną dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, która ma powstać w technologii AP1000 Westinghouse i składać się z trzech bloków. Zgodnie z obecnym harmonogramem budowa rozpocznie się w 2026 r., a pierwszy blok o mocy elektrycznej 1250 MW brutto zostanie uruchomiony w 2033 r. W lipcu br. pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej oszacowała wartość inwestycji realizowanych w związku z budową elektrowni jądrowej na Pomorzu na ponad 100 mld zł.

W lipcu br. PEJ uzyskała wydaną przez MKiŚ decyzję zasadniczą dotyczącą budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej na Pomorzu, potwierdzającą, że inwestycja spółki jest zgodna z realizowaną przez państwo polityką energetyczną, a także ogólną opinię potwierdzającą poprawność zakresu weryfikacji analiz bezpieczeństwa przekazaną przez Państwową Agencję Atomistyki.

22 września br. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska opublikował decyzję środowiskową dla budowy i eksploatacji elektrowni jądrowej o mocy do 3750 MWe w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. Decyzja określa m.in. warunki korzystania ze środowiska w fazie realizacji i eksploatacji, wymagania dotyczące ochrony środowiska konieczne do uwzględnienia w dokumentacji projektowej, wymogi w zakresie przeciwdziałania skutkom awarii przemysłowych. Nakłada też obowiązek przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.