Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 737.24 USD (-0.20%)

Srebro

76.77 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+4.76%)

Gaz ziemny

2.69 USD (0.00%)

Miedź

6.01 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 737.24 USD (-0.20%)

Srebro

76.77 USD (-0.32%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+4.76%)

Gaz ziemny

2.69 USD (0.00%)

Miedź

6.01 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Informacje o końcu węgla są mocno przesadzone

fot: Maciej Dorosiński

Dzięki programowi „Czyste powietrze” zapotrzebowanie na importowany węgiel zacznie się zmniejszać

fot: Maciej Dorosiński

- Dotujmy elektrownie węglowe, bo produkują najtańszy prąd. To z tego powodu Niemcy mają elektrowni węglowych trzy razy tyle co my. Jeśli ktoś chce zaoszczędzić na energii zużywanej przez lodówkę, to powinien przestawić się na prąd z węgla, bo to za niego najmniej zapłaci - mówi prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektromechaniki Politechniki Łódzkiej w rozmowie z "Trybuną Górniczą".

Jak pan ocenia zapowiedzi Roberta Biedronia, lidera partii Wiosna, na temat zakładanej likwidacji energetyki węglowej i kopalń do 2035 roku?
- To naiwne i niemożliwe do zrealizowania. Nie będzie węgla, to nie będzie też prądu, a bez niego kraj przestanie funkcjonować. Te słowa są nieodpowiedzialne i formułowane „pod publiczkę”. Mam wrażenie, że ta partia zajmie miejsce gdzieś na marginesie polityki. Każdy rozsądny człowiek po wysłuchaniu takich haseł będzie trzymał się od niej z daleka.

Biedroń zapowiada zastąpienie węgla OZE. Jakie powinny być proporcje energii z OZE do energii ze źródeł stabilnych, czyli węgla lub atomu, abyśmy zachowali bezpieczeństwo energetyczne kraju?
- Technicznie rzecz biorąc, OZE mogą produkować nawet 80 proc. energii, o ile oczywiście postawilibyśmy wiatrak na każdym skrzyżowaniu. Problem polega na tym, że równolegle do tego konieczne jest utrzymywanie elektrowni węglowych, czyli w efekcie trzeba płacić dwa razy tyle. Pytanie - czy społeczeństwo jest na to stać? Czy warto utrzymywać równolegle dwa systemy? OZE, które raz będzie produkować energię, a raz nie, oraz węgiel, bo póki co nie mamy ani gazu, ani atomu, który będzie można wykorzystać w okresach bezwietrznych i bez słońca. W takiej sytuacji, jak jest właśnie o tej porze roku, kiedy nie ma słońca ani wiatru. Wystarczy zalogować się na niemiecką giełdę energii, aby zobaczyć, że elektrownie węglowe u naszych sąsiadów pracują pełną parą i 80 proc. energii jest wytwarzane właśnie z tego surowca.

Polityk obiecuje też przekwalifikowanie górników i skierowanie ich do pracy przy zielonych źródłach energii.
- To jest zupełnie oderwane od rzeczywistości. Instalacje OZE powstają za granicą. 80-90 proc. pieniędzy inwestowanych w OZE trafia do innych krajów. Nie dogonimy ich, ta szczelina technologiczna jest między nami nie do zasypania w krótkim czasie. To różnica nawet 50 lat! Nie umiemy zbudować w Polsce ani własnego wiatraka, ani własnych paneli. Możemy je co najwyżej tutaj na miejscu poskładać i zamontować. To minimalna wartość dodana, na poziomie 1-2 proc. Nigdy liderów tej branży nie dogonimy. Powiedzmy sobie wprost: OZE oznacza wytransferowanie pieniędzy poza Polskę, do innych gospodarek, które rozwinęły i przez lata doskonaliły te technologie. Musimy sobie z tego zdawać sprawę.

W dwugłosie, który ukazał się w ubiegłym tygodniu w „Rzeczpospolitej”, Robert Biedroń i jego bliski współpracownik proponują program Lodówka Plus. Miałby on polegać na przesunięciu pieniędzy z dotowania węgla, energetyki węglowej na np. talony na lodówki energooszczędne dla ubogich, co miałoby zmniejszyć zapotrzebowanie na energię. Co pan sądzi o tego typu pomysłach?
- Dotujmy elektrownie węglowe, bo produkują najtańszy prąd. To z tego powodu Niemcy mają elektrowni węglowych trzy razy tyle co my. Jeśli ktoś chce zaoszczędzić na energii zużywanej przez lodówkę, to powinien przestawić się na prąd z węgla, bo to za niego najmniej zapłaci. Jeśli zaś chce korzystać z OZE, to musi do tych źródeł dopłacić, bo ciągle są bardziej kosztowne od surowca kopalnego. Musi też dopłacić do elektrowni węglowych, za ich gotowość do produkcji prądu w przypadku, kiedy nie będzie wiatru i słońca. Wprowadzany od ubiegłego roku w Polsce rynek mocy to nic innego, jak subsydiowanie górnictwa węglowego wartością 40 mld zł. Na ten wydatek zgodziła się Unia. Komisja Europejska podjęła w tej sprawie stosowną decyzję i zgodziła się na pomoc publiczną dla węgla, który podobno szkodzi środowisku. Dlaczego? Bo jeśli tego nie zrobimy, to zacznie nam brakować prądu. W 2020 r. zabraknie nam 10 proc. potrzebnej mocy, a w 2025 r. – 25 proc. Staną fabryki, które w dużej części należą do zachodnich inwestorów. Te kraje najbardziej rozwinięte, które podejmują w UE decyzje, troszczą się o interesy, jakie u nas prowadzą i których nie da się łatwo przenieść w inne miejsce. Ich fabryki muszą mieć energię i to tanią. A ona w Polsce będzie tylko z węgla. Europa, pomijając tę całą antywęglową retorykę, tak naprawdę jest zainteresowana tym, aby w naszym kraju były ciągłe dostawy taniej energii. Można zapytać pana Biedronia, dlaczego jego zdaniem Unia bez problemu pozwoliła nam wydać na energetykę węglową 40 mld zł?

Niewiedza polityków czasami poraża...
- Nie tylko niewiedza polityków. Parę dni temu zadzwoniła do mnie studentka i poprosiła o konsultację w sprawie pracy magisterskiej na temat bezpieczeństwa narodowego, w tym energetycznego. Zaczęła dopytywać, dlaczego nie mamy dywersyfikacji energetyki węglowej. Na pytanie: „Po co nam ta dywersyfikacja?”, odpowiedziała „Aby być niezależnym”. Tylko od kogo w tym przypadku chcemy być niezależni? Od samych siebie? Przecież energię produkujemy w stu procentach z własnego węgla. Dywersyfikacja w naszym przypadku oznacza uzależnienie się od innych krajów. Oznacza porzucenie własnych bogactw naturalnych i kupowanie innych za granicą. Te nośne hasła o konieczności dywersyfikacji źródeł prądu są często powtarzane przez polityków, ale mało kto drąży temat i zastanawia się, co za nimi się naprawdę kryje. Przypomniała mi się anegdota na temat Marka Twaina, który ciężko chorował i jedna z gazet opublikowała informację o jego śmierci. Pisarz dał do „Timesa” sprostowanie treści: „Wiadomości o mojej śmierci są mocno przesadzone”. Myślę, że podobnej treści ogłoszenie mógłby zamieścić węgiel, bowiem wiadomości o jego końcu są naprawdę mocno przesadzone.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

Pgg

Rozmowy o wynagrodzeniach w górniczej spółce. Jest termin spotkania

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja zaprosił liderów organizacji związkowych działających w spółce na spotkanie dotyczące wynagrodzeń w PGG.

GKS Tychy podczas meczu z ŁKS-em Łódź świętował 55. urodziny. Nie brakowało górniczych akcentów

18 kwietnia piłkarze GKS-u Tychy uczcili 55-lecie klubu w wyjątkowej oprawie silnie zakorzenionej w górniczej tradycji regionu. Spotkanie z ŁKS-em Łódź, wygrane 3:2, stało się nie tylko sportowym widowiskiem, ale także symbolicznym hołdem dla pracy pokoleń górników.

Enea chce w tym roku przygotować znaczące inwestycje w magazyny energii

Enea chce w tym roku skupić się na przygotowaniu inwestycji w magazyny energii - poinformował we wtorek wiceprezes spółki Bartosz Krysta. Wartość inwestycji na ten cel wrośnie jednak dopiero w przyszłym roku.