Ile kosztuje ogrzewanie domu? Zależy, kto liczy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nowa magistrala ciepłownicza powstanie w Rudzie Śląskiej.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Czy można się pokłócić o ceny ogrzewania domu? Oczywiście, że tak. Polski Alarm Smogowy zaprezentował obliczenia kosztów ogrzewania domów jednorodzinnych. Nie zgadza się z nimi Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla (PIGSW). Zarzuca ekologom szereg błędów i manipulacji, które wprowadzają klientów w błąd, i to już drugi raz.

– Po raz pierwszy na początku roku zaprezentowali koszty ogrzewania domu. Zwróciliśmy wtedy uwagę, że PAS tak „ustawił” dane wyjściowe, takie jak ceny energii elektrycznej i sprawność poszczególnych urządzeń grzewczych, by wyszło to na korzyść OZE, choć prawda była inna – mówi Łukasz Horbacz, szef PIGSW.

W obliczeniach PAS z początku roku według Izby zastosowano m.in.: zaniżoną cenę energii elektrycznej – 0,85 zł/kWh w mało popularnej taryfie G12w zamiast rzeczywistej średniej 1,11 zł/kWh, zawyżone wartości sprawności pomp ciepła (SCOP) – nawet 3,93 dla pomp powietrznych i 4,66 dla gruntowych, zawyżone ceny niektórych paliw, np. pelletu drzewnego, oraz nierówne warunki porównania, gdzie kotły na paliwa stałe liczono tylko dla ogrzewania grzejnikowego, a pompy ciepła i kotły gazowe – dla znacznie wydajniejszego ogrzewania podłogowego. To wystarczyło, by wykazać, że to pompy ciepła są najtańszym źródłem ogrzewania, mimo że przy realistycznych danych wyniki wyglądały zupełnie inaczej.

Ekolodzy naciągają liczby

Niedawno PAS ponownie opublikował swoje wyliczenia kosztów ogrzewania i niestety, historia się powtórzyła. Zastosowano podobne uproszczenia i założenia, które zamiast rzetelnie pokazywać koszty, mają na celu potwierdzenie z góry przyjętej tezy. Izba po raz kolejny zweryfikowała te dane i przeprowadziła obliczenia w oparciu o rzeczywiste ceny paliw oraz realistyczne sprawności urządzeń grzewczych, przy zachowaniu takich samych warunków pracy (m.in. ogrzewanie podłogowe dla wszystkich źródeł ciepła).

W obliczeniach Izby wykonanych dla domu o powierzchni 150 mkw. (standard WT 2008, zapotrzebowanie 120 kWh/m kw/rok) uwzględniono następujące aktualne ceny paliw na koniec września 2025 r.: gaz ziemny – 3,75 zł/m sześc., gaz z butli (propan) – 2,45/1 l, olej opałowy – 4,09 zł/1 l, węgiel kamienny (orzech) – 1300 zł/1 t, węgiel kamienny (groszek) – 1250 zł/1 t, pellet drzewny certyfikowany A1 – 1320 zł/1 t, drewno (buk) – 400 zł/1 m.p., drewno (sosna) – 225 zł/1 m.p.

W przypadku ogrzewania olejowego koszty, jakie wyliczył PAS, są wyższe o niemal 16 proc. od wyliczeń Izby. W przypadku kotłów gazowych różnica jest niewielka i wynosi niespełna 4 proc. Największa różnica dotyczy kotła pozaklasowego na kawałki drewna. Koszty ogrzewania wyliczone przez PAS są bowiem wyższe o 55 proc. od realnych.

W obliczeniach Izby przyjęto średnią cenę drewna sosnowego z końca września 2025 r. i sprawność kotła na poziomie 60 proc. Nawet gdyby w starym „kopciuchu” palić znacznie droższym drewnem bukowym, to i tak koszty ogrzewania, jakie wyliczył PAS, będą wyższe o ponad 21 proc.

– Szczerze mówiąc, nikt w Polsce nie uwierzy chyba w to, że ogrzewanie drewnem może kosztować niemal 9 tys. zł rocznie, a do takich wniosków w obliczeniach doszedł PAS – mówi Horbacz.

PAS zawyżył według Izby koszty ogrzewania pelletem drzewnym o ponad 25 proc., a pozaklasowym kotłem węglowym o ponad 12 proc., kotłem na groszek (ekogroszek) o ponad 22 proc.

– Prawdziwa magia pojawia się jak zwykle przy kosztach ogrzewania pompami ciepła – tutaj PAS zaniżył koszty ogrzewania dla pompy powietrznej o niemal 33 proc., a dla pompy gruntowej o ponad 20 proc. – informuje Izba.

Rachunki za ogrzewanie to także koszt całej inwestycji, a nie tylko kwestia comiesięcznych rachunków. W przypadku zakupu i montażu pompy ciepła waha się on od 20 000 zł do nawet 80 000 zł. Pompy powietrzne są tańsze – 20 000-50 000 zł, ale gruntowe mogą kosztować nawet 80 000 zł. Do tego zazwyczaj dochodzi koszt fotowoltaiki i magazynu ciepła. Kolejne kilkadziesiąt tysięcy zł. Tymczasem zakup i montaż kotła na węgiel z automatycznym podajnikiem to przedział 13 000 do 24 000 zł. Nowoczesne urządzenia są już ekologiczne i nie szkodzą śrdowisku tak jak kiedyś tzw. kopciuchy.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.