Hutnictwo: związkowcy w ArcelorMittal Poland grożą protestem

1328159273 wielki piec arcellormittal com

fot: arcelormittal.com

Redukcja nastąpi w różnych formach - od odejść na emerytury i inne świadczenia po zwolnienia za odprawą...

fot: arcelormittal.com

Związkowcy z największego w Polsce koncernu hutniczego, ArcelorMittal Poland, zagrozili rozpoczęciem akcji protestacyjnej jeżeli zarząd nie przystąpi do rozmów płacowych. Przedstawiciele spółki tłumaczą, że potrzebowali czasu na wypracowanie stanowiska i deklarują gotowość do podjęcia rozmów.

Działająca w firmie Solidarność już w listopadzie zeszłego roku przedstawiła pracodawcy postulaty płacowe na 2016 rok, proponując podwyżkę o 300 zł brutto dla każdego pracownika oraz wypłatę 2,5 tys. zł jednorazowej nagrody za ubiegły rok.

Związkowcy uważają, że zarząd celowo przeciąga negocjacje płacowe; jak podała w piątek śląsko-dąbrowska Solidarność, zamierzają rozpocząć protest, jeżeli nie poznają stanowiska pracodawcy w ciągu tygodnia. Przedstawiciele spółki odpowiadają, że firma jest gotowa do rozmów.

- Obecnie gotowi jesteśmy do przedstawienia stronie związkowej kompleksowego stanowiska pracodawcy w zakresie wszystkich podnoszonych przez nią postulatów - zapewniła w piątek (5 lutego) rzeczniczka ArcelorMittal Poland Sylwia Winiarek. Wyjaśniła, że z powodu przerwy świątecznej niemożliwe było natychmiastowe odniesienie się do propozycji związków zawodowych i podjęcie rozmów.

- Ze względu na pojawienie się nowego związku zawodowego, wspólne stanowisko wszystkich zakładowych organizacji związkowych spółka poznała dopiero w połowie grudnia - dodała rzeczniczka, podkreślając, że firma "prowadzi intensywny dialog z organizacjami związkowymi" - w tym roku odbyły się trzy spotkania zespołu roboczego.

Związkowcy oczekują od zarządu spółki przedstawienia konkretnych rozwiązań dotyczących tegorocznych podwyżek wynagrodzeń i niezwłocznego przystąpienia do negocjacji. Przypominają, że zgodnie z zapisami Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy negocjacje płacowe na kolejny rok powinny zostać zakończone do końca roku poprzedniego.

Pozostałe postulaty związków dotyczą objęcia wszystkich pracowników programem gwarantującym szybki i bezpłatny dostęp do specjalistycznej opieki medycznej oraz pozostawienia funduszy po odchodzących pracownikach do dyspozycji dyrektorów poszczególnych pionów, w celu przeznaczania na wzrost płac. Związkowcy chcą też "wprowadzenia w spółce perspektywicznej polityki płacowo-kadrowej".

ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce. Firma skupia ok. 70 proc. potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego; w jej skład wchodzi pięć hut - w Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Świętochłowicach i Chorzowie. Do koncernu należą także Zakłady Koksownicze Zdzieszowice, będące największym producentem koksu w Europie. ArcelorMittal Poland zatrudnia ponad 11 tys. osób, a wraz ze spółkami zależnymi - ponad 14 tys. Należy do globalnego koncernu ArcelorMittal - największego na świecie producenta stali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej