Honorowy patronat WUG-u

fot: Maciej Dorosiński

Adam Mirek, prezes Wyższego Urzędu Górniczego, uczestniczył także w pierwszej edycji Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego

fot: Maciej Dorosiński

Adam Mirek, prezes Wyższego Urzędu Górniczego, objął patronatem honorowym konferencję Akademia BHP Wydawnictwa Górniczego pt. Zdrowie – profilaktyka, która odbędzie się 23 i 24 października.

„Promowanie bezpieczeństwa pracy, w tym profilaktyki zdrowotnej i ochrony zdrowia pracowników zakładów górniczych, to jeden z najważniejszych celów działania nadzoru górniczego. Mam nadzieję, że spotkanie przekona przedsiębiorców do wdrożenia rozwiązań technicznych pomagających skuteczniej zapobiegać nieszczęśliwym zdarzeniom, a autorów tych rozwiązań utwierdzą w potrzebie innowacyjności” – podkreśla prezes Mirek w piśmie skierowanym do Wydawnictwa Górniczego. 

Druga edycja Akademii BHP odbędzie się w dniach 23-24 października 2019 r. w Bystrej. Patronat nad jesienną konferencją zapowiedziały także Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.