Historia: Wujek 81. Strajk i pacyfikacja

1496691019 18622679 1304287653023216 6783664559806155748 n

Album Wujek’81. Strajk i pacyfikacja autorstwa Roberta Ciupy i dr Bogusława Tracza

Mimo grożącego im niebezpieczeństwa utrwalili na kliszach tragiczne wydarzenia w KWK Wujek w 1981 roku. Ich zdjęcia wraz z opisem możemy oglądać w albumie Roberta Ciupy i dr Bogusława Tracza pt. Wujek’81. Strajk i pacyfikacja. W Teatrze Śląskim odbyło się spotkanie z autorami książki.

- Zdjęcia, które prezentujemy nie są wyłącznie dokumentacją pacyfikacji kopalni w grudniu 1881 roku. Staraliśmy się przybliżyć świat, w którym żyli bohaterowie strajku – podkreślają Robert Ciupa i dr Bogusław Tracz.

Dodają, że książka jest hołdem dla Dziewięciu Górników z kopalni Wujek, którzy 16 grudnia 1981 roku zostali zastrzeleni przez pluton specjalny ZOMO.

- Żyją ludzie, którzy pamiętają te wydarzenia, żyją ludzie, którzy brali w nich udział. I chociaż trudno się z trym pogodzić to dla osób, które swoje świadome życie zaczęli już po 1989 roku – to już jest historia. To nie ich czas – mówi dr Tracz.

Tragiczna historia została pokazana w albumie w znacznie szerszym kontekście. Wykorzystano w nim zdjęcia śląskich fotoreporterów: m.in. Marka Dworaczyka, Bogdana Kułakowskiego, Stanisława Jakubowskiego, Władysława Morawskiego. Pokazują one także lata 70., ich klimat. Rozdziały poświęcone Dziewięciu Górnikom zostały zilustrowane zdjęciami ze zbiorów rodzinnych. Większość z nich po raz pierwszy zostało opublikowanych. Wzruszają, pokazują, co stracili zabici górnicy i jak w wyniku tragedii zmieniło się życie ich najbliższych.

Jak informują autorzy fotografie zostały poddane obróbce cyfrowej, dzięki czemu odzyskano wiele szczegółów.Efekt jest doskonały.

W spotkaniu uczestniczył także Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego i autor spektaklu Wujek 81. Czarna Ballada.

- Chciałem, aby ten spektakl rezonował. Teraz marzy mi się, aby powstał film, który poruszy młodych ludzi – mówi dyr Talarczyk, który jako 13-latek obserwował z dachu wieżowca pacyfikację kopalni. Sztuka jest jego rozrachunkiem ze swoim wspomneniami.

***

Kim są autorzy książki?

Robert Ciupa – historyk, dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności, członek redakcji półrocznika „CzasyPismo”, autor i współautor artykułów naukowych i publikacji popularnonaukowych, obejmujących tematyką najnowszą historię Polski m.in.: Szpiegowski arsenał bezpieki (2011), Kultura niezależna w Kościele (2011), Marzenia z betonu (2014), Tarnogórska Solidarność 1980-1981 (2016). 

Dr Bogusław Tracz – historyk, pracownik Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach. Autor m.in. monografii Hippiesi, kudłacze, chwasty. Hipisi w Polsce w latach 1967-1975 (2014), redaktor kilku tomów zbiorowych i pokonferencyjnych. Opublikował kilkadziesiąt artykułów naukowych i popularnonaukowych poświęconych najnowszym dziejom Polski. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się na historii społecznej ziem polskich w II połowie XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem województwa śląskiego/katowickiego.  

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.