Historia: śląski Kopciuszek

fot: ARC

Portret Joanny Gryzik - jej losy są na Śląsku urzeczywistnieniem historii o Kopciuszku

fot: ARC

Karol Godula, nazywany „diabłem z Rudy Śląskiej”, bardzo szybko dorobił się ogromnego majątku, kładąc jednocześnie ogromne zasługi dla rozwoju Górnego Śląska. Zostawił po sobie 19 kopalń galmanu (rud cynku – przyp. red.), sześć kopalni węgla, trzy huty cynku i cztery majątki ziemskie. Zapisał je w spadku Joannie Gryzik, ubogiej sierocie, którą przygarnął i wychował. Mauzoleum w Kopicach na Opolszczyźnie, w którym spoczywają szczątki kobiety, zwanej śląskim Kopciuszkiem, niszczeje. Tamtejsi społecznicy zbierają środki na jego remont.

W 1945 r. żołnierze Armii Czerwonej sprofanowali spoczywające w mauzoleum zwłoki Joanny Gryzik von Schomberg–Godulla hrabiny Schaffgotch i jej męża. Ponownie zostali pochowani w zbiorowej mogile obok mauzoleum.

W tym roku, wiosną, z inicjatywy ks. Jarosława Szeląga, proboszcza parafii w Kopicach i grupy społeczników zainicjowano akcję ratowania mauzoleum śląskiego Kopciuszka. Jej organizatorzy chcą ocalić budowlę od kompletnej ruiny, a następnie ponownie pochować w niej spadkobierczynię fortuny Karola Goduli.

Sukcesorka fortuny
Joanna miała sporo szczęścia w życiu, chociaż jego początki bynajmniej na to nie wskazywały. Dorastała w skrajnej biedzie. Osierocona przez ojca, została oddana przez matkę na wychowanie Emilii Lukas, służącej w domu Karola Goduli. Dziewczynka miała być przygotowana do posługiwania. Stało się jednak inaczej.

Karol Godula, genialny przedsiębiorca, ale też dziwak i odludek, nie miał komu zostawić ogromnej fortuny, jaką udało mu się zgromadzić przez całe życie. Z powodu okaleczenia nie mógł mieć swoich dzieci. Kilkuletnia Joanna ujęła go do tego stopnia, że opłacił jej utrzymanie i edukację, a następnie uczynił swoją sukcesorką. W wieku 6 lat dziewczynka odziedziczyła po nim 4 kopalnie galmanu i połowę kolejnej, 6 kopalni węgla i majątki ziemskie. Reszta przypadła siostrzeńcom Goduli. Próbowali się sądzić o cały majątek, ale testament nie pozostawi im pola do manewru.

W 1858 r. król Prus Fryderyk Wilhelm IV Hohenzollern nadał Joannie Gryzik szlachectwo. W tym samym roku wyszła za mąż za ubogiego hrabiego Hansa Ulricha Schaffgotscha z Cieplic. Małżeństwo okazało się nadzwyczaj udane. Przeżyli ze sobą kilkadziesiąt lat. Pomnożyli majątek, pomagali ludziom.

Ponowny pochówek
„Joanna, która zawsze pamiętała i myślała o innych, dzisiaj nie ma własnego grobu. Wybudowała wiele osiedli dla swoich pracowników, na których do dzisiaj mieszka wiele osób i wcale nie narzeka, ale na żadnym z tych osiedli nie znajdziemy ulicy czy placu ją upamiętniających. Stworzyła tysiące miejsc pracy, z który wiele trwa i daje chleb do dnia dzisiejszego, o tym też nikt dzisiaj nie pamięta. Wybudowała wiele kościołów, które do dzisiaj nam służą, podobnie jak szpital, dom starców czy przedszkole, może tam ją upamiętniono, niestety nie (…) Wspólnie przywróćmy naszej Joasi jej pierwotne miejsce pochówku, po 70. kilku latach złóżmy ponownie jej szczątki w mauzoleum rodzinnym, które wzniosła i wspólnie w z mężem przygotowali za życia jako miejsce wspólnego spoczynku” - czytamy na stronie inicjatorów ocalenia mauzoleum w Kopicach.

Konieczny jest gruntowny remont dachu i usunięcie we wnętrzu skutków wielokrotnego zalewania. Uszkodzone zostały też polichromie. Sprawa jest pilna, bo stan budynku stale się pogarsza.

30 września przed parafią w Kopicach odbędzie się msza w intencji rodziny Schaffgotsch, recital Towarzystwa Ligockich Śpiewaków, piknik i aukcja na rzecz remontu obiektu. Organizatorzy akcji ratowania mauzoleum proszą o kontakt z parafią pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Kopicach, Kopice 27a, 49-200 Grodków, email: kontakt@mauzoleumkopice.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej