Historia: Polskie urzędy nadzoru górniczego obchodzą 100-lecie istnienia

fot: Kajetan Berezowski

Komitet Górnictwa Polskiej Akademii Nauk w środę (8 listopada) obradował w siedzibie Wyższego Urzędu Górniczego

fot: Kajetan Berezowski

W tym roku polskie urzędy nadzoru górniczego obchodzą 100-lecie istnienia. Z tej okazji przygotowywany jest poczet dotychczasowych Prezesów Wyższego Urzędu Górniczego. Wśród nich także sylwetka Romana Brzeskiego, pierwszego powojennego prezesa WUG, piastującego stanowisko w latach 1945-1946. I tu pojawił się pewien problem, który stał się okazją do organizacji pięknej akcji.

- W trakcie zbierania informacji o Romanie Brzeskim okazało się, że miejsce jego wiecznego spoczynku znacznie podupadło. Uznaliśmy, że naszym obowiązkiem jest zadbanie o miejsce jego pochówku. Organizujemy zbiórkę pieniędzy na odnowienie pomnika. Do tej pory zebraliśmy 1000 zł, zachęcamy do dalszego wspierania tej inicjatywy – mówi Stanisław Bartosik, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej Wyższego Urzędu Górniczego.

Roman Brzeski zmarł w 1966 r. Jego grób znajduje się na cmentarzu przy ul Gliwickiej w Katowicach, wymaga jak najszybszej renowacji. Dzięki wsparciu ze strony SITG, udało się wnieść opłatę za przedłużenie nienaruszalności miejsca spoczynku. Kolejnym krokiem jest zakup oraz montaż nowego nagrobka.

- Sfinansowanie go z dobrowolnych datków pracowników urzędów nadzoru górniczego byłoby wspaniałym gestem i wkładem w dziedzictwo historyczne naszej instytucji. W związku z tym zwracamy się do Państwa z prośbą o poinformowanie pracowników o inicjatywie dobrowolnego przekazywania, wedle własnego uznania, datków na ten szczytny cel. Pozwoli nam to wspólnie zachować pamięć o człowieku, który w trudnym powojennym okresie współtworzył polski nadzór górniczy i służby stojące na straży bezpieczeństwa pracy w zakładach górniczych. Będzie to jednocześnie nasz drobny wkład w uświetnienie jubileuszu Wyższego Urzędu Górniczego – apelują władze Wyższego Urzędu Górniczego.

Roman August Brzeski urodził się 17 sierpnia 1877 r. w Łączkach koło Mielca. Pierwszym kierunkiem jaki zaczął studiować było prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po przerwaniu studiów wrócił do domu, a w 1900 roku rozpoczął pracę w Dyrekcji Skarbu we Lwowie. Tam też ukończył kurs przygotowawczy do studiów górniczych na Politechnice Lwowskiej. Od tego momentu jego związki z górnictwem stały się już nierozerwalne.

W latach 1902–1906 studiował na prestiżowej Akademii Górniczej w Leoben. W kolejnych latach pracował jako inżynier ruchu w kopalni Artur w Sierszy. Później także w kopalni węgla brunatnego w Brüx (obecnie Most w Czechach) oraz austriackich urzędach górniczych, kolejno w Brüx, Morawskiej Ostrawie, Krakowie i Drohobyczu. Pod koniec I wojny światowej przyjechał do Dąbrowy Górniczej i tam zorganizował polski Okręgowy Urząd Górniczy, którego został naczelnikiem.

Po nawiązaniu kontaktów z Polskim Komisariatem Plebiscytowym w Bytomiu w 1920 r. przeniósł się do tego miasta. Wyniki plebiscytu i przyłączenie tylko części Górnego Śląska do Polski spowodowały kolejną zmianę w jego drodze życiowej – zajął się zorganizowaniem Izby Przemysłowo-Handlowej w Katowicach, której był dyrektorem do maja 1932 r. Zwolniony z tego stanowiska na życzenie wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego, do 1934 r. był członkiem zarządu kopalni Flora w Dąbrowie Górniczej i członkiem Rady Nadzorczej Zakładów Hohenlohego w Wełnowcu.

Potem pracował jako rzeczoznawca w branży górniczo-gospodarczej, sporządzając m.in. dla Polskiej Konwencji Węglowej ekspertyzę zdolności wydobywczej kopalń węgla. Działał też w Komisji Rewizyjnej śląskiego koła Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Górniczych i Hutniczych.

15 marca 1945 r. został powołany na stanowisko prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, skąd 1 października 1946 r. przeniesiony został do Rady Techniczno-Gospodarczej przy Centralnym Zarządzie Przemysłu Węglowego, gdzie był przewodniczącym komisji organizacyjnej. CZPW, jako urzędowi w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, podlegały bezpośrednio zjednoczenia rejonowe węgla kamiennego i jedyne istniejące zjednoczenie węgla brunatnego. Gdy w 1950 roku CZPW został zlikwidowany pracował w Głównym Instytucie Paliw Naturalnych.

Na emeryturę przeszedł 9 września 1954 r., ale nadal był aktywny zawodowo, pracując jako ekspert w Komisji Odwoławczej do spraw Szkód Górniczych. Zmarł 29 listopada 1966 r. w Katowicach.

Roman Brzeski był autorem artykułów fachowych na tematy gospodarcze i prawa górniczego w takich wydawnictwach jak: Czasopismo Górniczo-Hutnicze, Przegląd Górniczy i Węgiel. Został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Oficerskim Orderu odrodzenia Polski. Znał języki obce: niemiecki, francuski, angielski, włoski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.