Historia: Pokopalniane budynki staną się muzeum

1626088802 podpiswujek

fot: slaskie.pl

List podpisali Izabela Domogała z Zarządu Województwa Śląskiego, Robert Ciupa, dyrektor ŚCWiS, Jerzy Janczewski, wiceprezes PGG oraz Mariusz Skiba, wiceprezydent Katowic

fot: slaskie.pl

W Sali Błękitnej Urzędu Marszałkowskiego miało miejsce w poniedziałek, 12 lipca, podpisanie listu intencyjnego w sprawie przekazania historycznych budynków Kopalni Wujek w Katowicach dla Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności.

Przy Centrum działa Muzeum Izba Pamięci kopalni Wujek, w której udostępniono eksponaty z tragicznej w skutkach pacyfikacji zakładu w czasie stanu wojennego.

Budynki należące do Polskiej Grupy Górniczej, które w przyszłości mają być częścią Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności, są niezwykle cenne pod względem historycznym.

W podpisaniu uczestniczyli: Izabela Domogała - członek Zarządu Województwa Śląskiego, Robert Ciupa - dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności, Jerzy Janczewski - wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej oraz Mariusz Skiba - wiceprezydent Katowic.

Wizualizację obiektów w przyszłości przygotowała Pracownia Architektury Zbigniew Koziarski.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.