Historia: Nielegalna wyprawa uciekinierów z górniczej zawodówki

fot: Tomasz Rzeczycki

W drodze do Náchodu wagarowicze z górniczej szkoły zawodowej musieli przeprawić się przez czeskie Góry Stołowe

fot: Tomasz Rzeczycki

Fedrujący pod ziemią górnik musi mieć kondycję, żeby przemierzać nieraz długie trasy w wyrobiskach kopalnianych. Pod tym względem przydatność do zawodu w osobliwy sposób przetestowało pół wieku temu dwóch uczniów drugiej klasy Zasadniczej Szkoły Górniczej w Nowej Rudzie.

Starszy z chłopców miał 17 lat i pochodził z Wałbrzycha, ale na czas nauki szkolnej zamieszkiwał czasowo w internacie szkoły górniczej w Nowej Rudzie Słupcu. Drugi chłopak był o dwa lata młodszy, pochodził z Bieganowa i wywodził się z rodziny górniczej. Jego ojciec był górnikiem-rencistą, a matka kierowniczką szkoły w Bieganowie koło Nowej Rudy.

Chłopcy postanowili w piątek ,11 lutego 1972 r., zamiast na lekcje, pójść na wagary. Ze Słupca wybrali się na południe, do położonej kilka kilometrów przygranicznej wioski Tłumaczów. To miejscowość, przez którą niegdyś prowadzono tranzyt kolejowy wałbrzyskiego węgla w stronę Kłodzka, a współcześnie słynie z kamieniołomów melafiru.

Zabawiwszy w Tłumaczowie wagarowicze wybrali się pieszo na przełaj w stronę Nowej Rudy, żeby skrócić sobie drogę. Niestety, ewidentnie ją pomylili, a może nie orientowali się zbyt dobrze w terenie, bo około godziny 10.30 nieświadomie przekroczyli granicę do Czechosłowacji. Zorientowawszy się, że są za granicą, zmienili swoje plany i zdecydowali się przedłużyć wagary. Postanowili zwiedzić Náchod - czechosłowackie miasto sąsiadujące z Kudową-Zdrojem. Náchod leży już w znacznej odległości od Nowej Rudy, po drugiej stronie Gór Stołowych. Najwyraźniej uczniom zasadniczej szkoły górniczej sił nie brakowało, bo do Náchodu doszli pieszo.

Tymczasem w szkole górniczej, w internacie i w domu nieobecność chłopców wyszła na jaw. Ani rodzice, ani opiekunowie internatu nie wiedzieli, co się z nimi stało. Po głowach mogły krążyć różnorakie myśli...

Wagarowicze w końcu uznali, że dalsza eskapada nie ma sensu. Wieczorem około godz. 19 zgłosili się w Náchodzie na posterunek czechosłowackiej milicji. Po dopełnieniu formalności jeszcze tego samego dnia o godz. 23.30 nastolatkowie zostali odtransportowani na położone najbliżej Nowej Rudy przejście graniczne Otovice - Tłumaczów. W Otovicach przekazano ich polskim władzom. Po przeprowadzeniu stosownego dochodzenia nazajutrz w porze obiadowej, o godz. 14 zostali przekazani rodzicom.

Jak długą trasę przebyli dwaj uczniowie górniczej zawodówki? Gdyby dzisiaj chcieć przejść z Tłumaczowa do Náchodu szlakami turystycznymi po polskiej stronie, przez Radków i Kudowę-Zdrój, zajęłoby to dziesięć i pół godziny samego tylko marszu bez odpoczynków. Taka trasa liczyłaby 34 kilometry. Trasa wędrówki po czeskiej stronie mogła mieć bardzo podobną długość.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy ETS2 wejdzie w życie w Polsce w 2028 r. ? Hennig-Kloska: Nie jestem przekonana o tym

Wśród priorytetów klimatycznych Polski w najbliższym czasie, pokrywającym się m.in. z litewską prezydencją w Radzie UE w 2027 r., są rewizje dyrektyw ETS, ETS2 oraz REDIII - zadeklarowała w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

NBP posiada obecnie 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł i jeszcze mu mało

Narodowy Bank Polski na koniec sierpnia posiadał 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł - poinformował w czwartek prezes banku centralnego Adam Glapiński. Jak dodał, zakupy złota stabilizują polską walutę i utrzymują rating kredytowy kraju.

Maszyniści zwolnią na przejazdach do 20 km/h. Będą opóźnienia pociągów

W związku ze środową katastrofą kolejową, w piątek maszyniści w całej Polsce zwolnią na przejazdach kolejowo-drogowych do bezpiecznej prędkości 20 km/h - zapowiedział w czwartek prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych (ZZM) Leszek Miętek. Możliwe będą duże opóźnienia na kolei - dodał.

Fortum zamyka kontraktację inwestycji za 121 mln zł w Zabrzu. Powstanie kocioł elektrodowy 55 MW i gigantyczny akumulator ciepła

Fortum sfinalizowało kontraktację kluczowych prac przy budowie kotła elektrodowego i akumulatora ciepła w Elektrociepłowni Zabrze. 7 września spółka podpisała ostatnią z umów – na zasilanie kotła i modernizację infrastruktury elektrycznej, zamykając tym samym przygotowania do realizacji inwestycji o wartości około 121 mln zł.