Historia górnictwa to nasze dziedzictwo

1762498254 577606240 13198767

fot: Muzeum Górnictwa Węglowego

W Łaźni Łańcuszkowej odbyło się spotkanie informacyjne

fot: Muzeum Górnictwa Węglowego

Dziedzictwo kulturowe związane z przemysłem górniczym, który przez ponad 200 lat kształtował ten region, nasz krajobraz i nasze tradycje, to dziedzictwo nas wszystkich. Dlatego szczególnie zależy nam na współpracy z lokalną społecznością - informuje Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. 6 listopada 2025 r. w Łaźni Łańcuszkowej odbyło się spotkanie informacyjne dotyczące wpisu zabytkowych obiektów Sztolni Królowa Luiza oraz Kopalni Guido na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

- Jest to dla nas niezwykle ważne, aby zabrzańskie podziemia węglowe, stanowiące doskonale zachowany przykład rozwoju górnictwa od końca XVIII wieku do połowy XX wieku, znalazły się na liście UNESCO i zyskały najwyższą formę ochrony- podkreślili muzealnicy.

Wniosek o wpis Historycznego kompleksu wydobycia węgla kamiennego w Zabrzu (XVIII-XX wiek) na Listę Informacyjną Światowego Dziedzictwa UNESCO został złożony w czerwcu tego roku i jest to pierwszy krok w tym procesie.

Uczestnikami spotkania, które dotyczyło starania Muzeum o ujęcie kompleksów Sztolnia Królowa Luiza i Kopalnia Guido na prestiżowej Liście UNESCO byli: Aleksandra Chrzanowska (Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego), Grzegorz Szymański (Śląskie. Pozytywna energia), Kamil Żbikowski (Prezydent Miasto Zabrze), Anna Ostrowska (Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Katowicach), prof. dr hab. inż. Bogusław Szmygin oraz dr inż. Katarzyna Pałubska (Polski Komitet Narodowy ICOMOS), dr hab. inż. arch. Piotr Gerber oraz dr Julian Kołodziej (TICCIH-Polski Komitet Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego) oraz przedstawiciele lokalnych instytucji i społeczności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.