Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.00 PLN (-0.50%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.75 PLN (+0.51%)

ORLEN S.A.

144.26 PLN (+0.64%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.30 PLN (+0.15%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-0.94%)

Enea S.A.

20.08 PLN (-0.59%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.35 PLN (-0.23%)

Złoto

4 485.26 USD (-0.01%)

Srebro

75.46 USD (+1.76%)

Ropa naftowa

109.72 USD (-1.10%)

Gaz ziemny

3.09 USD (-0.96%)

Miedź

6.23 USD (+0.65%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.00 PLN (-0.50%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.75 PLN (+0.51%)

ORLEN S.A.

144.26 PLN (+0.64%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.30 PLN (+0.15%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-0.94%)

Enea S.A.

20.08 PLN (-0.59%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.35 PLN (-0.23%)

Złoto

4 485.26 USD (-0.01%)

Srebro

75.46 USD (+1.76%)

Ropa naftowa

109.72 USD (-1.10%)

Gaz ziemny

3.09 USD (-0.96%)

Miedź

6.23 USD (+0.65%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Historia: Dwieście trzydzieści lat temu śląskie kopalnie odwiedził Johann Wolfgang Goethe

fot: Tomasz Rzeczycki

W Złotym Stoku Goethe zwiedził kopalnię rud arsenu

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwieście trzydzieści lat temu, pod koniec sierpnia 1790 r., do Złotego Stoku przybył Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832). Ten najwybitniejszy niemiecki twórca doby romantyzmu zapamiętany został w Polsce jako poeta i prozaik. Jednak nie należy zapominać, iż sprawował on także funkcję ministra u wielkiego księcia Karola Augusta von Sachsen-Weimar-Eisenach. W zakres jego obowiązków wchodziła gospodarka saksońskiego księstwa, a co za tym idzie - także kopalnie. Nic więc dziwnego, że na trasie podróży Goethego przez Dolny i Górny Śląsk oraz zachodnią Małopolskę znalazło się kilka zakładów górniczych.

Owszem, w trakcie tej podróży Goethe pisał wiersze, upamiętniając w ten sposób swój pobyt w Tarnowskich Górach czy wejście na karkonoską Śnieżkę, jakiego dokonał w połowie września 1790 r. Jako romantyk zwiedzał także śląskie góry, wdrapał się 29 sierpnia 1790 r. na najwyższy szczyt Gór Stołowych - Szczeliniec Wielki czy też dwa dni wcześniej podziwiał panoramę Gór Złotych z Lądka-Zdroju. Jego podróż miała jednak znaczenie gospodarcze.

- My dzisiaj tę funkcję, którą sprawował Goethe, nazywamy ministrem. To jednak nie jest do końca adekwatne do tego, co obecnie rozumiemy pod tym pojęciem. Trzeba pamiętać, że Goethe w niemieckich encyklopediach określany jest jako wybitny mąż stanu. On był naprawdę człowiekiem wszechstronnym. Był mineralogiem, zajmował się muzyką - mówi bytomski historyk dr Arkadiusz Kuzio-Podrucki.

Goethe wyruszył z Weimaru 26 lipca 1790 r. Po drodze odwiedził m.in. 31 lipca Lubań i 9 sierpnia Dzierżoniów. Na trasie śląskiej wyprawy Goethego znalazło się wieczorem 26 sierpnia 1790 r. ówczesny Frankenstein, czyli dzisiejsze Ząbkowice Śląskie.

Stamtąd nazajutrz, o godz. 3 nad ranem, Goethe wyruszył w stronę Gór Złotych. Był to dzień poprzedzający 41. urodziny Goethego. Celem porannej eskapady był Złoty Stok, słynący z eksploatacji rud arsenu i złota. W swoim notatniku Goethe zanotował informację o słynnym złożu Złoty Osioł, gdzie ponad dwieście lat wcześniej wydarzyła się katastrofa górnicza, w której zginęli pracownicy kopalni. Goethe zapuścił się w głąb złotostockich sztolni, wziął też ze Złotego Stoku próbki kamieni do swojego zbioru mineralogicznego. Na koniec pobytu spożył obiad z wysokimi urzędnikami złotostockich kopalń, za który zapłacił 5 talarów i 10 srebrnych groszy. Około godz. 13 niemiecki poeta wyjechał ze Złotego Stoku i na godz. 17.30 przybył do Lądka-Zdroju, który określił jako jedno z najpiękniejszych krajobrazowo miejsc hrabstwa kłodzkiego.

Złoty Stok nie był jedynym górniczym miastem na trasie podróży Goethego. Ponad tydzień później, 4 września znalazły się na niej Tarnowskie Góry. Tutaj szczególne zainteresowanie budziła maszyna parowa służąca do odwadniania wyrobisk, zwana wtedy maszyną ogniową oraz huta Fryderyk w Strzybnicy - obecnej dzielnicy Tarnowskich Gór.

Z Tarnowskich Gór Goethe udał się przez Bytom, Będzin i Olkusz do Krakowa oraz Wieliczki, gdzie zapoznał się z kopalnią soli kamiennej. O pobycie niemieckiego poety w wielickiej kopalni przypomina jego pomnik wykuty w soli, umieszczony u wejścia do komory Weimar - której nazwa pochodzi od miasta, gdzie Goethe spędził ponad pół wieku swego życia.

Nie zachowały się żadne materialne pamiątki pobytu Goethego w Tarnowskich Górach. Z odpisu oraz z fotokopii znany jest jego czterowiersz, jaki wpisał do księgi gości kopalni srebra. Sama księga zaginęła pod koniec drugiej wojny światowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.