Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.95 USD (-0.01%)

Srebro

85.76 USD (+0.45%)

Ropa naftowa

98.65 USD (+1.83%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Hasło „Jakoś to będzie” od ponad dekady przyświeca zarządzającym górnictwem i politykom

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jacek Korski, górniczy ekspert

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Koniec października to czas, kiedy przygotowujemy się do Święta Zmarłych, czyli porządkujemy groby naszych bliskich. Urodziłem się na Śląsku i tu jest większość rodzinnych grobów. Od dziecka najpierw z dziadkami chodziłem na rodzinne groby ludzi, których nie dane było mi poznać. Tym odwiedzinom grobów towarzyszyły opowieści o tych zmarłych i inne historie. Dziś trochę żałuję, że nie o wszystko dopytałem. Później, obok wizyt na grobach, pojawiły się pierwsze rodzinne czy sąsiedzkie pogrzeby, a później odwiedziny na tych znajomych już grobach. Wreszcie pogrzeb sąsiada, który poległ w kopalni. Pierwszy taki, z orkiestrą i sztandarami i wielu ludźmi w górniczych mundurach. Potem nauczyłem się zauważać groby z kuplami, czyli górniczymi młotkami, spoczywali tam przeważnie górnicy, którzy stracili życie w kopalni. Jeszcze później znalazłem kwatery ludzi poległych w górniczych katastrofach. Na niektórych zapalałem znicze, nadal to robię. 

Zauważyłem jednak, że z czasem grobów tych ubywa i dziś na przykład kilka kroków od grobu moich rodziców był rząd grobów ofiar tragicznego pożaru w kopalni Makoszowy. Dziś spośród kilkunastu jednakowych grobów ostał się ostatni – to znak upływającego czasu. Trochę się zmartwiłem, kiedy na innym zabrzańskim cmentarzu zniknęła mogiła Horsta Mainki, który zginął w kopalni Mikulczyce w tym samym tąpnięciu, które na ponad 6 dni uwięziło pod ziemią Alojzego Piontka. Ostatnio jednak znalazłem w nowym miejscu mogiłę tego górnika wraz z jego żoną. Jest tych górniczych grobów na śląskich cmentarzach dużo, za dużo. Po ponad półwieczu pracy w górnictwie i kilku kopalniach wiele mogił i nazwiska na nich kojarzą mi się z konkretnymi zdarzeniami. Niektóre z nich nigdy nie powinny się wydarzyć, ale się wydarzyły. Jak mawiał jeden z moich szefów, śląskie cmentarze pełne są „zaklinaczy stropu” i tych, którzy uważali, że jakoś to będzie.

W czym nam przeszkadza Unia? Przecież nawet nie złożyliśmy spójnych dokumentów dotyczących polskiego węgla

„Jakoś to będzie” chyba od ponad dekady przyświeca zarządzającym w polskim górnictwie węgla kamiennego i politykom, którzy tym górnictwem się zajmowali. Ostatnio znalazłem swoją prezentację, która miała być wprowadzeniem do debaty na temat sytuacji w tym górnictwie, która w Bractwie Gwarków odbyła się w marcu 2015 r. Dyskusję prowadził wtedy profesor Józef Dubiński. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że wskazane wtedy powody złej sytuacji branży nie zmieniły się niemal zupełnie, a po drodze wydarzył się COVID-19 i wojna w Ukrainie. Parę rzeczy dzieje się jednak w sposób systematyczny i mało optymistyczny, bo w kopalniach spada wydobycie, maleje wydajność pracy i, w konsekwencji, rosną koszty wydobycia. Ostatnie lata chyba nauczyły niektórych zarządzających, że każdą stratę pokryje budżet państwa. Dziś zanosi się na to, że w programie wsparcia dla górnictwa pojawią się nowi beneficjenci.

I tu przypomina mi się wywiad, którego udzieliłem też w 2015 roku, krótko po pokazaniu tej wymienionej wyżej prezentacji. Był wtedy w tym samym portalu, w którym publikuję te moje teksty. Powiedziałem wtedy między innymi, że politycy oczekują spokoju społecznego w górnictwie węglowym i na Górnym Śląsku i w imię tego będą lać „oliwę na spienione fale”, czyli dotować, dotować i dotować… Ostrzegałem wtedy, że metoda jest skuteczna, dopóki nie skończy się oliwa. Dziś, przy rekordowym deficycie budżetowym i olbrzymich wydatkach obronnych, ciekaw jestem, kiedy minister finansów powie, że kasa się skończyła. Często słyszymy, że za dzisiejsze problemy górnictwa węglowego odpowiada antywęglowa polityka Unii Europejskiej. Ja czasami zastanawiam się, w czym nam przeszkadza Unia, przecież nawet nie złożyliśmy spójnego zespołu dokumentów dotyczących polskiego węgla. Pokazaliśmy do notyfikacji KPEiK, umowę społeczną, gdzieś utknęła nowa ustawa górnicza. Pierwsze wersje tych dokumentów, pochodzące z różnych czasów i resortów, oceniono jako sprzeczne ze sobą. O ile sobie przypominam, to warunkiem wejścia w życie umowy społecznej była jej notyfikacja. Nie stało się to, a życie pokazało, że już się ten dokument z różnych przyczyn zdezaktualizował, choć są tacy, którzy domagają się jej dosłownego przestrzegania. A statek Górnictwo się pogrąża…

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.