GUS: bezrobocie w lutym wyniosło 12 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wśród problemów zauważono też wysoki poziom bezrobocia wśród młodzieży i jakość administracji publicznej i infrastruktury

fot: Andrzej Bęben/ARC

Bezrobocie w lutym wyniosło 12 proc., czyli tyle samo, co w styczniu 2015 r. - poinformował we wtorek (24 marca) GUS. Najwyższe bezrobocie - 19,6 proc. - odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim, a najniższe - 8,3 proc. - w woj. wielkopolskim.

Również Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej szacowało, że w lutym stopa bezrobocia wyniosła 12 proc.

Według GUS liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu lutego 2015 roku wyniosła 1 mln 918,7 tys. osób (w tym 969 tys. kobiet) i była większa niż przed miesiącem o 100 osób. W ujęciu rocznym liczba bezrobotnych spadła o 337,2 tys. osób, czyli o 14,9 proc.

Z danych GUS wynika, że najwyższe bezrobocie utrzymywało się w województwach: warmińsko-mazurskim (19,6 proc.), kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim (po 16,3 proc.), podkarpackim (15,3 proc.) i świętokrzyskim (15 proc.). Z kolei najniższe bezrobocie odnotowano w woj. wielkopolskim (8,3 proc.), śląskim (10 proc.), mazowieckim (10,2 proc.) oraz małopolskim (10,3 proc.).

GUS poinformował, że na koniec lutego pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 57,8 tys. ofert pracy - wobec 48,4 tys. przed miesiącem i 56,2 tys. przed rokiem.

GUS podał ponadto, że w lutym br. do urzędów pracy zgłosiło się 189,3 tys. osób, czyli o 57,9 tys. mniej niż w styczniu 2015 r. i o 4,8 tys. mniej niż w lutym 2014 r.

Według GUS wydajność pracy w przemyśle od stycznia do lutego 2015 r. wzrosła o 1,3 proc. rok do roku, przy większym o 1,8 proc. zatrudnieniu i wzroście przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto o 1,2 proc.

GUS poinformował też, że nowe zamówienia w przemyśle w lutym wzrosły o 0,2 proc. rok do roku, po spadku o 5,3 proc. w poprzednim miesiącu. W ujęciu miesięcznym zamówienia wzrosły o 0,7 proc. w porównaniu ze wzrostem o 8,1 proc. w poprzednim miesiącu.

Ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski ocenił, że wtorkowe dane dotyczące bezrobocia to bardzo dobry wynik.

- Wszystko wskazuje na to, że po krótkiej zimowej przerwie, już od kolejnego miesiąca odsetek osób pozostających bez pracy zacznie szybko maleć - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.