Gospodarka: Tereny pogórnicze nie dla inwestorów?

fot: Krystian Krawczyk

Inwestycje w regionie są częściej niż średnio w Polsce podejmowane głównie przez firmy przemysłowe

fot: Krystian Krawczyk

Obszary górnicze i pogórnicze były przeważnie mniej atrakcyjne dla inwestycji zagranicznych niż inne rejony województwa  śląskiego. Widoczny jest znacznie niższy udział inwestycji w podregionie bytomskim i rybnickim. O ile obszary przemysłowe mają dobrze rozwiniętą infrastrukturę, problem stanowi aktywność górotworu oraz szkody górnicze utrudniające posadowienie nowych budynków i prowadzenie działalności – wynika z raportu Instytutu Badań Strukturalnych.

W raporcie IBS pt. pt. Województwo śląskie w punkcie zwrotnym transformacji czytamy, że mniejsza skala inwestycji w ostatnich latach widoczna była także w podregionie tyskim, ze względu na trudniejszą sytuację branży samochodowej.

Najmniejszy wolumen inwestycji w ubiegłej dekadzie zanotowano w Jastrzębiu-Zdrój – zaledwie 48,7 mln zł, co stanowi kwotę wielokrotnie mniejszą niż w Bielsku-Białej czy Dąbrowie Górniczej. Różnica ta jest silnie rekompensowana przez inwestycje JSW w branży górniczej.

Autorzy raportu Joanna Mazurkiewicz i Jan Frankowski z IBS, podkreślają, że inwestycje w regionie są częściej niż średnio w Polsce podejmowane głównie przez firmy przemysłowe.

- W województwie śląskim roczne nakłady inwestycyjne firm zatrudniających powyżej 9 osób w 2018 roku wynosiły średnio 1,1 mln zł. Największy kapitał firm znajduje się w firmach podregionu katowickiego i sosnowieckiego, natomiast firmy średnio najwięcej inwestowały w podregionie sosnowieckim (1,8 mln zł), gliwickim (1,4 mln zł) i tyskim (1,3 mln zł) – przekonują.

Najsłabiej pod tym względem wypadły podregion bytomski i katowicki, co może prawdopodobnie wynikać z obecności większej liczby mniej kosztochłonnych firm usługowych. Jednostkowo najwyższe nakłady inwestycyjne firm przypadają na Gliwice, Katowice i Dąbrowę Górniczą.

Pod względem średniej wartości środków trwałych na firmę wyróżniają się Dąbrowa Górnicza, Tychy oraz – co ciekawe – Jastrzębie Zdrój, które również zajęło 3. miejsce pod względem wysokości nakładów inwestycyjnych per capita. Najsłabiej wypadły Bytom, Świętochłowice i Piekary Śląskie, a więc miasta szczególnie dotknięte problemami strukturalnymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.