Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.

fot: Górnik Zabrze

Paweł Bochniewicz ( w środku), strzelec bramki w meczu z Legią Warszawa

fot: Górnik Zabrze

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.

Na pierwszy ogień: starcie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Legia, która pod wodzą Marka Papszuna pozostaje niepokonana, po ostatnim zwycięstwie w Szczecinie miała ochotę na kolejny triumf. Z kolei „Trójkolorowi” podchodzili do meczu w doskonałych nastrojach dzięki awansowi do finału Pucharu Polski. Na bramkę trzeba było czekać aż do 82. minuty, kiedy to gospodarze objęli prowadzenie. Gdy wydawało się, że wynik jest już przesądzony, w ostatnich sekundach meczu Paweł Bochniewicz strzałem głową po rzucie rożnym wyrwał remis w stolicy. Dzięki temu Górnik utrzymał czwartą pozycję w tabeli, natomiast Legia wciąż balansuje na styku spadkowej.

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1:1

Legia: R. Augustyniak (k.) 82’

Górnik: P. Bochniewicz 90+6’

Następnego dnia, 12 kwietnia, Raków Częstochowa zmierzył się na wyjeździe z Motorem Lublin. Świeżo upieczony finalista Pucharu Polski ponownie musiał gonić wynik, tracąc gola jako pierwszy. Podobnie jak w szalonym spotkaniu z GKS-em Katowice, gdzie padły cztery bramki, częstochowianie pokazali charakter. Tym razem do remisu wystarczyło jedno trafienie. Udało się je zdobyć w doliczonym czasie gry – rzut karny na bramkę zamienił Jonatan Brunes, dla którego był to 13. gol w sezonie.

Motor Lublin – Raków Częstochowa 1:1

Motor: M. Ndiaye 67’

Raków: J. Brunes (k.) 90+2’

Remisem zakończyło się także spotkanie GKS-u Katowice. Zadanie było karkołomne, gdyż rywalem był lider i aktualny mistrz Polski – Lech Poznań. Mimo to katowiczanie ponownie zaimponowali formą, strzelając aż trzy gole. To drugi z rzędu mecz GKS-u, który obfitował w ogromne emocje i grad bramek. Szczególnie gorąco zrobiło się po 74. minucie, kiedy to w ciągu zaledwie sześciu minut padły trzy gole. Dzięki temu remisowi GKS wciąż zachowuje szansę na europejskie puchary, jednocześnie wpływając na układ sił w walce o mistrzostwo. Gdyby katowiczanie przegrali, Lech Poznań odskoczyłby drugiemu w tabeli Zagłębiu Lubin już na cztery punkty.

Lech Poznań – GKS Katowice 3:3

Lech: A. Jędrych (sam.) 48’, D. Hakans 74’, L. Palma 80’

GKS: E. Marković 38’, 78’, I. Shkuryn 60’

W poniedziałek, 13 kwietnia, Piast Gliwice podejmował Pogoń Szczecin. Obie drużyny chciały zmazać plamę po porażkach w poprzedniej kolejce – zwłaszcza Piast, który uległ na wyjeździe Bruk-Betowi. Niestety dla gliwiczan, górą była ekipa ze Szczecina. Wynik rozstrzygnął się właściwie w pierwszej połowie, w której goście zdobyli dwie bramki. Po przerwie, mimo znacznej przewagi gospodarzy w posiadaniu piłki, nie udało im się trafić do siatki. W efekcie Piast znów musi drżeć o utrzymanie, mając zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową.

Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 0:2

Pogoń: F. Ulvestad (k.) 22’, P. Mukairu 45+2’

Betclic 1. Liga

Na zapleczu ekstraklasy najwcześniej do gry przystąpił Ruch Chorzów. Ekipa „Niebieskich” niespodziewanie przegrała u siebie z Wieczystą Kraków. Wynik jest tym bardziej zaskakujący, że chorzowianie przystępowali do meczu po serii pięciu spotkań bez porażki, podczas gdy Wieczysta przegrała dwa ostatnie starcia. Decydujące ciosy padły w drugiej połowie. Dzięki temu zwycięstwu „Żółto-Czarni” wrócili do strefy barażowej, wypychając z niej właśnie Ruch.

Ruch Chorzów – Wieczysta Kraków 0:2

Wieczysta: Paulinho 54’, L. Semedo 88’

Pozostałe dwie śląskie drużyny sprawiły niespodzianki. GKS Tychy w końcu przełamał fatalną passę, wygrywając na wyjeździe z Pogonią Siedlce. Choć w meczu oddano mnóstwo strzałów, jedyna bramka padła w 76. minucie za sprawą zaledwie 17-letniego Tomasza Ryguły. Tym samym czarna seria tyszan, trwająca od sierpnia ubiegłego roku, dobiegła końca. To jednak tylko mały promyk nadziei – do bezpiecznego miejsca w tabeli wciąż brakuje im 11 punktów, a do końca sezonu pozostało zaledwie sześć meczów.

Pogoń Siedlce – GKS Tychy 0:1

GKS Tychy: T. Ryguła 76’

Zaskoczyła również Polonia Bytom, która zremisowała u siebie z Wisłą Kraków. Statystycznie spotkanie było bardzo wyrównane, więc podział punktów nie dziwi. Bramki padły w drugiej części meczu – najpierw z prowadzenia cieszyli się gospodarze, lecz siedem minut później Wisła wyrównała. Polonia zanotowała trzeci z rzędu wynik 1:1 i po wznowieniu rozgrywek wciąż czeka na zwycięstwo. Wisła Kraków pozostaje liderem, choć czuje na plecach oddech coraz lepiej grającego Śląska Wrocław.

Polonia Bytom – Wisła Kraków 1:1

Polonia: O. Kwiatkowski 60’

Wisła: M. Božić 67’

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekstraklasa i 1. Liga na finiszu. Wielki sukces Górnika Zabrze i szalony awans GKS-u Katowice do pucharów

W miniony weekend zakończył się pełen emocji sezon Ekstraklasy oraz Betclic 1. Ligi. Wszystkie spotkania ostatniej kolejki były rozgrywane o tej samej godzinie, co zapewniło kibicom genialne, finałowe widowisko. W sobotę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym walczyły śląskie ekipy, które ze względu na układ tabeli były najbardziej atrakcyjnym kąskiem dla fanów piłki nożnej.

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.