Górnośląskie Koleje Wąskotorowe podsumowały rok 2020

fot: Tomasz Rzeczycki

Srebrny Pociąg na szlaku w stronę Bytomia

fot: Tomasz Rzeczycki

Pociągów rozkładowych kursowało nieco więcej niż rok wcześniej, za to tych na zamówienie było znacznie mniej. Liczba pasażerów przewiezionych w 2020 r. linią wąskotorową łączącą Bytom i Miasteczko Śląskie była nieco niższa niż rok wcześniej. Wpływ na to miała rzecz jasna sytuacja epidemiczna w kraju.

- Pierwszy pociąg pasażerski wyruszył na szlak 27 czerwca, a ostatni 7 grudnia. Liczba dni, kiedy kursowały pociągi pasażerskie, wyniosła pomiędzy 50 a 55 i były to niemal wyłącznie pociągi planowe. Z racji trwające pandemii liczba pociągów na zamówienie była znacznie niższa niż w latach poprzednich. Co do pociągów na zamówienie, to w tym roku były 4 dni, kiedy takie kursowały. Można zatem przyjąć, że w roku 2020 uruchomiliśmy 4 pociągi na zamówienie – informuje Paweł Niemczuk, pełnomocnik zarządu Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych.

Łączna liczba przewiezionych podróżnych wyniosła nieco ponad 19 600 osób. Stanowiło to 92,5 proc. liczby podróżnych przewiezionych w roku 2019. Pociągi rozkładowe na całej trasie kursowały w soboty i niedziele w wakacje letnie i we wrześniu. Od połowy października do początku grudnia w soboty i niedziele kursował Srebrny Pociąg na krótszej trasie Bytom – Tarnowskie Góry. Dowoził on podróżnych chcących zwiedzić Zabytkową Kopalnię Srebra, a potem - po wstrzymaniu ruchu turystycznego w kopalni – przykopalniany skansen maszyn parowych.

Nie było ani jednego przypadku odwołania pociągu z powodu awarii taboru lub wykolejenia. Był za to jeden przypadek odwołania pociągu, co było  spowodowane potrąceniem pijanego człowieka. 27-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej uciął sobie drzemkę na torze. Do potrącenia doszło 13 września około godz. 10 w Lasowicach w pobliżu Zalewu Nakło – Chechło.

- Obywatel ten miał niebywałe szczęście, wyszedł z opresji jedynie z paroma siniakami. Niemniej jednak czas oczekiwania na policję oraz na przeprowadzenie przez przybyłych policjantów niezbędnych czynności spowodował konieczność odwołania jednego pociągu - stwierdza Paweł Niemczuk.

Według zachowanych szczątków dokumentacji, do ostatniego wypadku śmiertelnego na górnośląskiej kolei wąskotorowej doszło w roku 1989 w wyniku przygniecenia konduktora hamulcowego przez przewracający się źle załadowany wagon towarowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.