Górnik z Jaworzna zdobył złoto!

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Paweł Nowak od 12 lat pracuje w ZG Sobieski Tauron Wydobycie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Mistrzostwa Świata w Footbagu, które odbywają się w Montrealu w Kanadzie od 29 lipca do 3 sierpnia, są dla Pawła Nowaka, górnika z Jaworzna, bardzo szczęśliwe. Już zdobył pierwsze złoto, a to początek rozgrywek! Ma szanse na kolejne krążki.

- Główne konkurencje wciąż trwają i awansowałem w nich do półfinałów. Z jednej już wyszedłem zwycięsko, zostając Mistrzem Świata w konkurencji The Last Man Standing! - opowiada z dumą Paweł Nowak

Popularnie gra zwana zośką, czyli footbag to sport, który wraca do łask, zdobywa coraz większą popularność. Używa się w nim woreczka wypełnionego grochem lub ryżem. Profesjonalny ma w środku plastikowe i metalowe kulki. Zawody polegają na tym, że uczestnicy grają zośką i wygrywa ta osoba, która zostaje jako ostatnia.

 - Zrobiłem 61 jeden tricków i złoty medal leci do Polski - mówi Paweł.

Mimo, że od pierwszego zdobytego tytułu minęło już 7 lat, to wciąż ma tę samą motywację i pasję, żeby podnosić swój poziom, robić postępy w grze. W tych mistrzostwach ma zamiar powtórzyć sukces z przed kilku lat. 

- Ostatnie miesiące poświęciłem w 100 proc. na treningi, żeby zrobić najlepszą formę na Mistrzostwa Świata w Kanadzie. Chciałem podziękować wszystkim, którzy wspierali mnie w przygotowaniach oraz w realizacji tego wyjazdu - mówi górnik.

Paweł Nowak od 12 lat pracuje w ZG Sobieski PKW. W tym 9 lat na górniczym przewozie drogowym. Transportował ludzi i materiały po terenie kopalni. Od trzech lat pracuje na powierzchni.

Trzymajcie kciuki, za jego dalsze sukcesy. Osiągnięcia Pawła można śledzić na jego profilu w mediach społecznościowych: LINK 

O Pawle Nowaku już pisaliśmy na naszym portalu: LINK

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.