Górnik solą w oku. Tylko dlaczego? Oj, ta branża nie ma dobrego PR-u

1437727237 kwsa na dole 18

fot: KW SA

Dlaczego reszta kraju nie lubi górników?

fot: KW SA

Górnicze przywileje drażnią. Oj, bardzo drażnią. Ale czy zawsze słusznie? Na dzień dobry przyjrzyjmy się deputatom węglowym. Mało kto wie, że to nie prezent od I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka, a historia tego świadczenia ma niemal sto lat i sięga czasów odzyskania niepodległości, początków II RP! No i, że... podobne do deputatów świadczenia mają inne grupy zawodowe. M.in. kolejarze, leśnicy, lotnicy i energetycy. Dlaczego więc znowu wszyscy czepiają się górników?

No to po kolei. Tak naprawdę deputaty wprowadzono ze względów ekonomicznych, a nie dlatego, że górników lubiano. Chciano dzięki nim ratować kopalnie przed wojną celną z Niemcami (w 1925 r.) i ożywić polską gospodarkę. Dostają je także kolejarze, a do tego darmowe przejazdy. Zaś leśnicy mają deputaty drewna opałowego. Zatrudnieni w energetyce mają niemal darmowy przydział energii (80 proc. dopłaty do rachunku), a w niektórych spółkach także deputat węglowy. Pracownicy niektórych browarów dostają przed świętami piwo, zaś lotnicy – przeloty. Benefity mają pracownicy handlu i wielkich korporacji. W zasadzie trudno znaleźć branżę, która nie nagradza dodatkowo zatrudnionych w niej osób.

Aby przypomnieć historię górniczych deputatów, które tak bardzo kolą w oczy, trzeba się cofnąć do 1925 r. i wojny celnej. Po przyłączeniu Śląska do Polski produkcja węgla mocno przekraczała krajowe potrzeby. Wynosiła 3 proc. produkcji światowej. Tymczasem odrodzony po zaborach kraj był słaby. Przykład? W województwach zachodnich zużycie węgla na mieszkańca było czterokrotnie wyższe niż w centralnych, siedmiokrotnie wyższe niż w południowych i niemal 60 razy większe niż na Kresach Wschodnich.

Deputaty górnicze: ich wartość i formy zmieniały się biegiem lat

Na eksport szło wtedy nawet 40 proc. surowca, w tym aż 6 mln t do Niemiec. Na mocy traktatu wersalskiego oraz konwencji górnośląskiej Polska miała przez 3 lata prawo bezcłowego wywozu węgla do Niemiec. Jednak tuż po wygaśnięciu tych umów Niemcy wprowadziły jednostronny zakaz importu naszego węgla.

Zaczęto szukać nowych rynków. Z jednej strony: na ukończeniu była budowa portu w Gdyni, z którego nasz węgiel popłynął do Skandynawii. Stało się tak, bo w Wielkiej Brytanii trwały strajki górników i pojawiła się okazja przejęcia rynku wyspiarzy. Z drugiej strony: podjęto decyzję o budowie magistrali węglowej łączącej Górny Śląsk z Wybrzeżem.

W 1925 r. państwo zniosło podatek węglowy, aby nasz surowiec był bardziej konkurencyjny. Co więcej, zagwarantowano zbyt na część wydobywanego surowca – wypłacając pracownikom, np. kolejarzom, część wynagrodzeń w naturze, czyli w deputatach węglowych!

Po 1945 r. zasady deputatów regulowano w kolejnych układach zbiorowych pracy. Układ z 1957 r. pomiędzy ministrem górnictwa i energetyki a Zarządem Głównym ZZ Górników przewidywał, że pracownicy dostaną 8 t węgla. Emeryci i renciści otrzymywali 2,5 t węgla rocznie, o ile mieli co najmniej 10 lat stażu pracy. Kolejne układy zbiorowe pracy w dużej mierze powielały te zapisy. Różnice tkwiły w szczegółach. I tak uprawnienie do bezpłatnego węgla znalazło się także w Karcie Górnika z 30 grudnia 1981 r. Wymiar deputatu, jego wartość i forma ulegały modyfikacjom.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.