Górnik nie żyje, jedenastu poszkodowanych w szpitalach

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Zgon górnika w ruchu Marcel KWK ROW, jak poinformował podczas konferencji prasowej Bartosz Kępa, p.o. prezesa Polskiej Grupy Górniczej, został stwierdzony jeszcze na dole. Jedenastu pracowników trafiło do szpitali. Akcja ratownicza w radlińskiej kopalni nadal trwa. Są w nią zaangażowane zastępy kopalniane oraz zawodowe.

- 27 stycznia o godz. 3.06 w ruchu Marcel kopalni ROW doszło do wstrząsu. Jego epicentrum miało miejsce 800 m pod ziemią w ścianie C4A w pokładzie 505. Wstrząs był silny, miał energię 6x10 do 7 dżula. W rejonie wstrząsu znajdowało się 29 naszych pracowników. Jedenastu trafiło do szpitali. Niestety jeden zmarł. Akcja nadal jest prowadzona. Dziękuję wszystkim służbom za udział w działaniach ratunkowych - podkreślił p.o. prezesa Kępa. 

Łukasz Pach, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, poinformował, że poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w Wodzisławiu Śląskim, Jastrzębiu Zdroju i Rybniku. 

- Pacjent w Rybnika śmigłowcem został przetransportowany do szpitala górniczego w Sosnowcu. Czterech poszkodowanych ma status czerwony, co oznacza, że ich stan jest ciężki. Poszkodowani doznali urazów powierzchownych ciała, twarzoczaszki, kończyn i niestety również kręgosłupa. Przebywają aktualnie na oddziałach i izbach przyjęć. Są w trakcie diagnostyki - wyjaśniał dyrektor Pach.

 Marek Skuza, wiceprezes PGG, wyjaśnił, że zanim do akcji przystąpiły kopalniane zastępy ratowników, którzy pełnili dyżur pod ziemią, poszkodowanym pomocy udzielali koledzy. Następnie do akcji włączyli się zawodowi ratownicy.

- Czujniki wskazują na wzrost stężenia metan, trzeba przewietrzyć rejon. Zwiększony wypływ gazu nastąpił po wstrząsie. Przewietrzanie jest zakłócone, co wskazuje, że nastąpiły przemieszczenia. Szczegóły na temat strat i decyzje co do funkcjonowania - dopiero po wizji. Ten rejon został odgrodzony od reszty kopalni, tam żadne prace nie będą prowadzone - mówił podczas konferencji Marek Skuza. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Duży miedziowy koncern planuje cięcia? Mowa o tysiącach miejsc pracy

Chilijski koncern miedziowy Codelco może zredukować tysiące etatów – podał Reuters.

Oleksy: Na urlopy górnicze w JSW odchodzą najbardziej doświadczeni pracownicy

Dopóki nie jesteśmy rentowni, każdego miesiąca tracimy pieniądze. Dlatego musimy konsekwentnie obniżać koszty i poprawiać efektywność, aby w wynikach spółki pojawił się trwały zysk - mówi Bogusław Oleksy, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej w wywiadzie dla „Parkietu”.

Ceny węgla w drugiej połowie września. Zobacz, co jest jeszcze dostępne

Ile trzeba zapłacić za węgiel w drugiej połowie września? Sprawdziliśmy ceny w oficjalnych sklepach tuż przed sezonem grzewczym.

Nie żyje nauczyciel górnictwa, pisarz i piewca Śląska

Zmarł Alojzy Lysko, nauczyciel górnictwa, pisarz, znawca Górnego Śląska i piewca jego kultury. Miał 84 lata. To na podstawie jego tekstu powstał kultowy monodram o Śląsku i jego skomplikowanej historii pt. „Mianujom mie Hanka”.