Górniczy gigant chce budować kopalnie w Indiach. Polski węgiel szuka przyszłości
Lubelski Węgiel Bogdanka szuka sposobu na przetrwanie po węglu i znalazła go w Indiach. Jak informuje portal WNP, spółka jest liderem konsorcjum InfraDeep – strategicznego porozumienia polskich i indyjskich firm w górnictwie podziemnym.
fot: Materiały prasowe
Lubelska Bogdanka
fot: Materiały prasowe
Lubelski Węgiel Bogdanka szuka sposobu na przetrwanie po węglu i znalazła go w Indiach. Jak informuje portal WNP, spółka jest liderem konsorcjum InfraDeep – strategicznego porozumienia polskich i indyjskich firm w górnictwie podziemnym.
Porozumienie, podpisane pod koniec 2025 r., zostało przedstawione przez wiceprezesa Bogdanki Sławomira Krenczyka podczas Future Mining Forum & Expo 2026. Oprócz Bogdanki w polskim konsorcjum są Patentus, Martech-Plus, Węglokoks i Powen-Wafapomp. Po stronie indyjskiej to UMPESL, spółka zależna Voltas z Grupy TATA oraz Coal India.
Stawką jest indyjski boom na węgiel głębinowy. Jak podaje WNP za Krenczykiem, Indie wydobywają dziś ok. 1 mld ton węgla rocznie, ale tylko 35 mln ton, czyli 3,5 proc., pochodzi z kopalń podziemnych. Reszta to odkrywki. New Delhi chce to zmienić i zwiększyć wydobycie głębinowe do 100 mln ton rocznie – więcej niż cała dzisiejsza produkcja Polski.
Dla porównania, w 2025 r. polskie kopalnie wydobyły 42,8 mln ton, z czego 7,6 mln ton to Bogdanka
Atutem Polaków – jak podkreśla rozmówca portalu – jest unikalna kompetencja w prowadzeniu rentownej kopalni podziemnej bez dotacji oraz tradycja obecności na tamtym rynku. Indie ze względów geopolitycznych nie chcą współpracy z Chinami i szukają partnerów z Europy.
Jak mówi Krenczyk, to element dywersyfikacji. Bogdanka „jeszcze długo będzie kopalnią węgla”, ale buduje wokół siebie nowe biznesy, które pozwolą funkcjonować po zakończeniu wydobycia w kraju.