Śląsk: Już 20 stycznia premiera filmu pt. Przyjaciele czyli o rozumieniu braterstwa w PRL

fot: Maciej Dorosiński

W filmie m.in. o górniczym mundurze dla Fidela Castro oraz tytule Honorowego Górnika Polski Ludowej dla Leonida Breżniewa

fot: Maciej Dorosiński

Katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej zaprasza w najbliższą sobotę, 20 stycznia 2023 r., o godz. 10.00 do obejrzenia w TVP 3 Katowice telewizyjnej premiery filmu dokumentalnego „Przyjaciele czyli o rozumieniu braterstwa w PRL" w reż. Aleksandry Fudali-Barańskiej. Film zostanie zaprezentowany również w TVP Historia 22 lutego 2024 r. o godz. 10.15.

Dokument powstał przy współpracy Oddziału IPN w Katowicach oraz TVP3 Katowice.

W informacji prasowej czytamy: „Gościmy delegację z zaprzyjaźnionego kraju...; przyjechali do nas przyjaciele z Niemieckiej Republiki Demokratycznej...; surowce pozyskaliśmy w zaprzyjaźnionej republice Kraju Rad..."  - tak brzmiały nagłówki wielu artykułów prasowych w latach 1956-1979. Jako kraj będący w orbicie wpływów Związku Sowieckiego kilka razy w roku gościliśmy delegacje z „zaprzyjaźnionych" krajów demokracji ludowej.

IPN informuje, że w archiwum Telewizji Katowice zachowały się bogate materiały z przebiegu takich wizyt w ówczesnym województwie katowickim. Od końca lat 50-tych do końca lat 70-tych XX wieku Górny Śląsk wizytowali m.in.: Leonid Breżniew, Fidel Castro, Jurij Gagarin, Nikita Chruszczow i wiele innych postaci z „zaprzyjaźnionych krajów". Wyjątkiem jest wizyta Charlesa de Gaulle'a w Zabrzu, którego pobyt propagandowo wykorzystano jako wyraz poparcia dla wytyczonych po II wojnie światowej nowych granic Polski. Sowieccy towarzysze pomagali w trakcie górniczych katastrof, przyjeżdżali również prezentować dorobek filmowy i teatralny na śląskich i zagłębiowskich scenach. Każda z takich wizyt była szczegółowo relacjonowana przez lokalną stację telewizyjną, przy czym we wszystkich materiałach filmowych wielokrotnie podkreślano „przyjacielski charakter" tego typu przedsięwzięć.

- W filmie chcielibyśmy unaocznić, jak w świetle współczesnych dokumentów przygotowywano takie wizyty, a także jakie operacje prowadziła Służba Bezpieczeństwa i Milicja Obywatelska, by zabezpieczyć „ład i porządek" w trakcie przejazdu gości ulicami śląskich i zagłębiowskich miast. Opowiemy również o przygotowaniach aparatu partyjnego do takich uroczystości; wyjaśnimy skąd się wzięło powiedzenie, że przed wielkimi wydarzeniami ... „malowano trawę" - informują autorzy dokumentu.

IPN zapewnia, że film jest opartym na autentycznych materiałach z lat 60-tych i 70-tych. W dokumencie wykorzystano newsy tworzone na potrzeby ówczesnych dzienników telewizyjnych (niektóre z dźwiękiem, niektóre niestety bez dźwięku), materiały prasowe oraz zdjęcia agencji fotograficznych uwieczniające te wyjątkowe wizyty. Całość uzupełniono nagraniami Polskiego Radia, w których zachowały się fragmenty przemówień zagranicznych gości do „ludu pracującego miast i wsi".

W komunikacie czytamy, że zachowane w archiwum relacje filmowe komentują historycy Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach. Ten komentarz wydarzeń sprzed lat unaoczni, jak skomplikowane operacje wykonywała machina aparatu bezpieczeństwa; jak wiele osób przy takich okazjach aresztowano, jak wiele miejsc kontrolowano, jak dużych sił i jak wysokich środków używano do zabezpieczania tras przejazdu rządowych kolumn z gośćmi.

- Do udziału w filmie chcielibyśmy zaprosić również ówczesnych dziennikarzy prasy, radia i telewizji, którzy relacjonowali te wizyty w macierzystych redakcjach (nasz operator Mieczysław Chudzik wspomina m.in., jak został ukarany za „źle sfilmowaną wizytę" – z pociągu na dworcu w Katowicach wysiedli najpierw polscy notable, a dopiero potem goście z ZSRS, co pod względem antenowej hierarchii było niedopuszczalne: w materiale mieli znaleźć się najpierw goście z Kraju Rad, a dopiero potem nasze władze) - zapewniają autorzy dokumentu..

I dalej:  - Opowiadamy również o wyjątkowych prezentach darowanych „przyjaciołom" z bloku wschodniego, takich jak górniczy mundur dla Fidela Castro oraz tytuł Honorowego Górnika Polski Ludowej lub kryształy i wyroby z węgla dla Leonida Breżniewa. Przypominamy też anegdoty związane z wizytami i zabawne sytuacje, do których doszło w trakcie takich spotkań, a których opisy zachowały się w dokumentach służb.

Autorką dokumentu jest Aleksandra Fudala-Barańska, współpraca - Krzysztof Toboła, zdjęcia - Paweł Dominik, produkcja - Michał Skrzeczek

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga! Startuje kolejna edycja projektu „Pamiętniki kobiet z rodzin górniczych”

Po raz drugi pod egidą Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, a po raz szósty w całej historii projektu, zapraszane są wszystkie panie, związane z branżą górniczą, do napisania lub nagrania swoich wspomnień. Już we wrześniu zaplanowano spotkania pamiętnikarskie, a od sierpnia trwa nabór nowych opowieści.

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.