Górnicza spółka odpowiada na zarzuty związkowców

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

KGHM podkreśla, że sytuacja na rynku surowców nadal jest trudna. W porównaniu do analogicznego okresu ceny miedzi w pierwszym półroczu 2016 r. były niższe o 21 proc., natomiast molibdenu o 25 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Na obecnym etapie wszelkie komentarze, spekulacje czy oceny nie powinny mieć miejsca. Wnioski zostaną wyciągnięte po zakończeniu postępowań – zaznaczają przedstawiciele KGHM odnosząc się do zarzutów przewodniczącego S w kopalni Polkowice – Sieroszowice dotyczących tragicznych wypadków, do których doszło w zakładzie w ostatnim czasie.

- W oddziale KGHM, Zakłady Górnicze Polkowice – Sieroszowice prowadzone jest postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło 26 sierpnia. Działania prowadzone są przez - powołaną przez oddział - komisję powypadkową oraz przez niezależne instytucje: Okręgowy Urząd Górniczy, Państwową Inspekcję Pracy i prokuraturę. Gwarantuje to, że sprawa prowadzona jest zgodnie z obowiązującym prawem, procedurami i z najwyższą starannością. Celem jest wyjaśnienie wszelkich okoliczności dotyczących tego tragicznego zdarzenia – poinformowali przedstawiciele Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź.

- Na obecnym etapie wszelkie komentarze, spekulacje czy oceny nie powinny mieć miejsca. Wnioski zostaną wyciągnięte po zakończeniu postępowań - dodali.

Pytania i wątpliwości strony związkowej wzbudziły dwa tragiczne wydarzenia, do których doszło w kopalni Polkowice-Sieroszowice w sierpniu. We wtorek, 20 sierpnia, po trwającej kilka godzin akcji poszukiwawczej ratownicy odnaleźli ciało jednego z pracowników. 50-letni mężczyzna nie wyjechał na powierzchnię po swojej zmianie. W poniedziałek, 26 sierpnia, w zakładzie doszło do kolejnego wypadku śmiertelnego. Zginął w nim 48-letni operator kotwiarki.

Do obydwu tych tragedii odniósł się w apelu skierowanym do prezesa KGHM Andrzeja Szydło, szef Solidarności w kopalni Bogusław Szarek. Pismo w tej sprawie zostało wysłane we wtorek, 27 sierpnia.

„Przygnębienie i smutek potęguje nasze przekonanie, że obydwu tym zdarzeniom można było zapobiec. Nasz kolega śp. Andrzej Tas nie powinien znajdować się pod ziemią sam, bez obecności określonego w procedurze wewnątrzzakładowej pracownika. Zmarły śp. Oskar Wierzba wielokrotnie sygnalizował przełożonemu swoje zastrzeżenia co do polecenia mu obsługi kotwiarki” – czytamy w piśmie. Więcej szczegółów w tej sprawie można znaleźć – tutaj.

KGHM to jeden z największych światowych producentów miedzi oraz srebra. W Polsce do koncernu należą m.in. trzy kopalnie (ZG Rudna, ZG Lubin i ZG Polkowice-Sieroszowice) oraz trzy huty miedzi (Głogów, Legnica, Cedynia).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.