Górnicy zostali ranni w czasie tąpnięcia, do którego doszło w kopalni Murcki-Staszic

fot: Maciej Dorosiński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński przebywa na Śląsku w związku z odbywającą się w Katowicach konwencją programową partii

fot: Maciej Dorosiński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński odwiedził wraz z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim w sobotę, 6 lipca, w szpitalu górników rannych w poniedziałkowym wypadku w kopalni Murcki-Staszic - poinformował na Twitterze marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski.

Pod swoim wpisem marszałek woj. śląskiego zamieścił również zdjęcie ze szpitala.

 

 

W najbliższych dniach służby kopalni mają kontynuować prace mające umożliwić ekspertom bezpieczne wejście do wyrobiska i przeprowadzenie oględzin miejsca wypadku. Chodzi m.in. o zagwarantowanie prawidłowej wentylacji tego miejsca oraz monitorowanie stężenia metanu. Przedstawiciele PGG liczą, że do poniedziałku uda się przygotować wyrobisko do wizji.

Jak wynika z informacji nadzoru górniczego, poniedziałkowy wstrząs był silniejszy niż początkowo szacowano. Główny Instytut Górnictwa w Katowicach ocenił jego energię na 2,71 stopnie w skali Richtera, wobec wcześniejszych szacunków rzędu 2,66 stopnie.

W chwili wypadku - jak podał Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach - górnicy wykonywali prace profilaktyczne związane z przygotowaniem rejonu do zaplanowanej na 6 lipca akcji ratowniczej służącej przywróceniu do sieci wentylacyjnej odizolowanej wcześniej części wyrobiska.
Po wypadku w szpitalach nadal przebywa sześciu górników, którzy doznali głównie złamań i potłuczeń. Ich stan jest dobry. Część z nich, po powrocie do zdrowia, będzie wymagać długiej rehabilitacji. Pogrzeby śmiertelnych ofiar wypadku mają odbyć się w najbliższych dniach, po zakończeniu zleconej przez prokuraturę sekcji zwłok.

Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach. Odrębne śledztwo wszczęła prokuratura. Jednym z kluczowych elementów postępowania nadzoru górniczego w tej sprawie będzie wizja lokalna. Podczas oględzin eksperci mają ocenić skalę zniszczeń w wyrobisku 720 metrów pod ziemią oraz ocenić, czy skutkami wstrząsu nie zostały objęte drążone w rejonie wyrobiska. M.in. na tej podstawie zapadną także dalsze decyzje dotyczące możliwości kontynuowania robót w tym rejonie. Do grona ekspertów będą zaproszeni profesorowie z Akademii Górniczo-Hutniczej, Głównego Instytutu Górnictwa i Politechniki Śląskiej.

Wypadek w kopalni Murcki-Staszic to największa w tym roku górnicza tragedia. Wraz z ofiarami poniedziałkowego wstrząsu, w tym roku w polskim górnictwie zginęło 16 osób, w tym 12 w kopalniach węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.