Górnicy zakończyli podziemny protest w kopalni Wujek. "Trudno było ich przekonać"

W katowickiej kopalni Wujek zakończył się protest górników, którzy nie wyjechali na powierzchnię po zakończonej zmianie. 

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Górnicy z KWK Wujek zakończyli protest.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

KWK Wujek gornicy KZM 3 KWK Wujek gornicy KZM 4

+2 Zobacz galerię

KWK Wujek gornicy KZM 5

W katowickiej kopalni Wujek zakończył się protest górników, którzy nie wyjechali na powierzchnię po zakończonej zmianie. 

W należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Wujek (w likwidacji) odbył się podziemny protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Jedenastu górników od rana przebywało pod ziemią po zakończonej zmianie. Po godz. 15 zdecydowali się jednak wyjechać na powierzchnię.

Wcześniej do protestujących zjechał Damian Hacaś z WZZ Sierpnia 80 w KWK Wujek. Już po wyjeździe na powierzchnię powiedział, że wśród górników była duża determinacja, by kontynuować protest.

- Bardzo ciężko było przekonać załogę, by jednak wyjechała na powierzchnię. Pertraktacje z nimi trwały 3 godziny. Tonowaliśmy to, bo nie byliśmy przygotowani na ten protest. Bardzo trudno było ich przekonać, ale jednak nie było warunków do prowadzenia protestu. To im jednak nie przeszkadzało. Oni są naprawdę zdeterminowani – mówił Damian Hacaś.

Związkowiec dodał, że górnicy dopuszczają możliwość wznowienia protestu w przyszłym tygodniu. Hacaś powiedział jednak, że liczy na rozmowy z zarządem PGG. 

- Ci ludzie nie bronią dyrektora kopalni, a obietnic, które im złożono. Tu nie chodzi o personalia, tylko o miejsca pracy – powiedział związkowiec.
 

Na 4 września Sierpień 80 zapowiedział też manifestację przed siedzibą PGG.

PGG: To zarząd odpowiada za dobór kadry zarządzającej

Stanowisko w sprawie podziemnego protestu wydała również Polska Grupa Górnicza. 

Polska Grupa Górnicza znajduje się obecnie w procesie głębokiej restrukturyzacji, a zmiany organizacyjne i kadrowe są jej naturalnym elementem. Decyzje dotyczące obsady stanowisk kierowniczych należą do wyłącznych kompetencji zarządu Polskiej Grupy Górniczej. To zarząd odpowiada za organizację pracy spółki, dobór kadry zarządzającej oraz właściwe przygotowanie poszczególnych jednostek do funkcjonowania – napisała PGG.

Spółka dodała w oświadczeniu, że „planowana zmiana kadrowa w oddziale KWK w Likwidacji w żaden sposób nie wpłynie na bieżące funkcjonowanie oddziału ani też na sytuację zatrudnionych w nim pracowników.”

Całe stanowisko Polskiej Grupy Górniczej znajduje się TUTAJ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.