Duży miedziowy koncern planuje cięcia? Mowa o tysiącach miejsc pracy

Chilijski koncern miedziowy Codelco może zredukować tysiące etatów – podał Reuters.

fot: codelco.com

Kopalnia miedzi El Teniente w Chile.

fot: codelco.com

Chilijski koncern miedziowy Codelco może zredukować tysiące etatów – podał Reuters.

Jak pisze portal Discovery Alert, firma Codelco ma rozważać redukcję zatrudnienia o 15,4 tys. osób. Jak czytamy w portalu, dzieje się to w momencie poważnego kryzysu na krajowym rynku pracy, gdy stopa bezrobocia w Chile osiągnęła najwyższy poziom od czasu pandemii COVID-19. To z kolei co zagraża zobowiązaniu chilijskiego prezydenta Jose Antonio Kasta o obniżeniu bezrobocia do 6,5 proc. do 2030 roku.

Poziom redukcji w Codelco ma dotyczyć od 5 do 20 proc., a informacje o nim pochodzą z czterech anonimowych źródeł wewnętrznych, na które 16 wrześnie powołała się agencja Reuters. Firma oficjalnie nie potwierdziła tych doniesień.

Co zrobi rząd?

Związkowcy z Federacji Pracowników Przemysłu Miedziowego (FTC) twierdzą, że obsada kadrowa w Codelco jest już dostosowana do rzeczywistych potrzeb.

„Związki zawodowe nie otrzymały żadnego formalnego powiadomienia o planowanych redukcjach zatrudnienia” – powiedział Hector Roco, prezes FTC, w rozmowie z agencją Reuters, twierdząc, że obecny poziom zatrudnienia jest już odpowiedni do potrzeb operacyjnych.

Discovery Alert wyliczył, że liczba pracowników Codelco wynosi obecnie 77 tys. osób, z czego około 19 tys. to pracownicy etatowi. Pozostałe około 58 tys. to pracownicy formalnie zatrudnieni przez firmy zewnętrzne, a nie bezpośrednio przez Codelco. Oznacza to, że zdecydowana większość całej siły roboczej to pracownicy kontraktowi, a nie etatowi.

Na drodze planu dotyczącego redukcji zatrudnienia mogą stanąć politycy. Discovery Alert pisze, że rząd, który kontroluje państwową spółkę górniczą ma motywację do spowolnienia lub zmiany planu restrukturyzacji, aby chronić swoje notowania. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.