Ceny węgla w drugiej połowie września. Zobacz, co jest jeszcze dostępne

Ile trzeba zapłacić za węgiel w drugiej połowie września? Sprawdziliśmy ceny w oficjalnych sklepach tuż przed sezonem grzewczym.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rośnie popyt na węgiel opałowy z PGG

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ile trzeba zapłacić za węgiel w drugiej połowie września? Sprawdziliśmy ceny w oficjalnych sklepach tuż przed sezonem grzewczym.

Sprawdziliśmy, jak kształtują się ceny węgla tuż przed nadejściem jesieni. Jak zwykle o tej porze roku, zapłacić należy więcej niż jeszcze kilka tygodni wcześniej. 

  • Węgiel luzem (orzech i kostka): Kosztuje zazwyczaj od 1300 zł do 1550 zł za tonę i jest dostępny z takich kopalń jak Piast-Ziemowit, Mysłowice-Wesoła, Murcki-Staszic czy ROW (Jankowice, Marcel, Sośnica).
  • Groszek i ekogroszek (w tym linie błękitne): Wersje luzem kosztują ok. 1300–1550 zł, natomiast warianty pakowane (palety i Big Bagi) to wydatek rzędu 1550–1700 zł. Pojedyncze worki (15–20 kg) to koszt od 30,20 zł do 34,00 zł za sztukę.

W systemie okresowo brakuje wybranego asortymentu w opakowaniach typu Big Bag oraz niektórych partii groszku Karlik. Warto pamiętać, że ceny poszczególnych rodzajów węgla oraz koszty transportu zależą od wybranej Kwalifikowanej Dostawy Węgla (KDW) i mogą się zmieniać.

Zgodnie z przewidywaniami, ceny węgla są wyższe niż w sierpniu. Pod koniec ubiegłego miesiąca węgiel orzech (luzem) w sklepie PGG kosztował od 1200 zł za tonę. Z kolei za węgiel pakowany w workach typu Big Bag płaciliśmy 1400-1500 zł.  

Sprawdziliśmy też ofertę sklepu internetowego Południowego Koncernu Węglowego. W drugiej połowie września większość podstawowych pozycji (zarówno palety, jak i Big Bagi) ma tam status „produkt czasowo niedostępny”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W kopalni Ruda monitorują strefy szczególnego zagrożenia

Wszystko dzięki technologii RFID (Radio Frequency Identification) umożliwiającej kontrolę liczby pracowników przebywających w danym rejonie kopalni. System bezprzewodowo rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem.

Miliardy prezydenta dla górników pod lupą. Demokraci po wyborach biorą się za kopalnie

Firmy górnicze, które korzystały z miliardów dolarów wsparcia ze strony administracji Donalda Trumpa, stają w obliczu nowego ryzyka: wzmożonej kontroli po zwycięstwie Demokratów w wyborach uzupełniających – pisze mining.com.

Wydobycie nadal wpływa na powierzchnię Bytomia? Rozmawiał o tym zespół porozumiewawczy

W Bytomiu rozmawiano o wpływie eksploatacji górniczej na powierzchnię miasta.