Górnicy z pierwszą jednorazówką

fot: Krystian Krawczyk

Jednorazowy dodatek węglowy ma wynieść 3000 złotych

fot: Krystian Krawczyk

Piątek (10 marca) to dzień wypłaty pierwszego z trzech jednorazowych świadczeń w ramach podwyżki wynagrodzeń w Polskiej Grupie Górniczej. Najwięcej – 2670 zł brutto – przysługuje pracownikom zatrudnionym pod ziemią.

Związkowcy oraz zarząd największej węglowej spółki w połowie lutego ustalili, że tegoroczna podwyżka wyniesie 15,4 proc., a średnie wynagrodzenie po podwyżce w PGG wyniesie 12 107 zł brutto.

Podwyżka obowiązuje od początku br., jednak w comiesięcznych wypłatach wynagrodzeń podwyżki zostaną ujęte dopiero od 1 lipca br., czyli od momentu, kiedy zostanie wprowadzony jednolity system wynagradzania w spółce. Do tego czasu podwyżka zostanie wypłacona w formie trzech jednorazowych wypłat.

Najwięcej otrzymają pracownicy zatrudnieni pod ziemią – 2670 zł brutto. Pracownicy zatrudnieni w zakładach mechanicznej przeróbki węgla, w Zakładzie Informatyki i Telekomunikacji, w Zakładzie Remontowo-Produkcyjnym, Zakładzie Elektrociepłownie z wyjątkiem pracowników zatrudnionych w tych zakładach na stanowiskach administracyjnych, a także pracownicy wykonujący prace remontowo-konserwacyjne na terenie lub na rzecz zakładu mechanicznej przeróbki węgla oraz pracownicy wykonujący prace remontowo-konserwacyjne na powierzchni na rzecz oddziałów dołowych kopalni dostaną 2170 zł brutto. Pozostali pracownicy na powierzchni otrzymają 1670 zł brutto.

Termin wypłaty pierwszej jednorazówki to 10 marca. Kolejne zostaną wypłacone 10 maja i 10 lipca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.