Górnicy z Piasta rozpoczęli 2021 rok od sukcesu. Odzyskali sprzęt wart setki tysięcy złotych

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy z Piasta odzyskali sprzęt wart setki tysięcy złotych. Wyrabowane obudowy zostaną ponownie zabudowane w nowej ścianie

fot: Kajetan Berezowski

Likwidacja ściany to trudne zadanie. Wymaga wiele wysiłku, wiedzy i doświadczenia, zwłaszcza gdy towarzyszy jej zagrożenie pożarowe. Wiedzą o tym doskonale górnicy z Oddziału GZL1-P ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit w Bieruniu, którzy w styczniu likwidowali ścianę 735 w obliczu zagrożenia pożarem endogenicznym.

Ściana 735, prowadzona w II warstwie pokładu 209, eksploatowana była przez ponad siedem miesięcy. Miała długość 166 m i wysokość do 2,3 m. 29 lipca 2020 r. przystąpiono do jej likwidacji. Górnicy z Oddziału GZL1-P wydali kombajn ścianowy oraz przenośnik ścianowy. Niestety, dalsze roboty trzeba było przerwać, ponieważ w związku ze wzrostem zagrożenia pożarowego podjęto decyzję o czasowej izolacji obcinki likwidacyjnej ściany 735 i inertyzacji zrobów. Ostatecznie 17 września roboty likwidacyjne wstrzymano. W ścianie pozostało 109 sekcji obudowy zmechanizowanej Glinik 12/24-POz.

 Szybkość działań
– W ruchu Piast mamy do czynienia z bardzo dużym zagrożeniem pożarowym. Na dodatek II warstwa pokładu 209 wybierana była pod zrobami dawnych ścian, które eksploatowano ponad 30 lat temu. Z góry wiadomo było, że czeka nas bardzo trudne zadanie. Górnictwo zna sytuacje, gdy do zaizolowanej ściany już nie powrócono i znajdujący się tam majątek poszedł na straty – przyznaje Sebastian Szklorz, sztygar oddziałowy Oddziału GZL1-P.

Tymczasem kontynuowanie likwidacji było uzależnione od szybkości działań podjętych przez Dział Wentylacji. Wyrobiska uszczelniono za pomocą środków chemicznych oraz betonu natryskowego. Rozpoczęto ponadto inertyzację zrobów, wykorzystując do tego celu azot i dwutlenek węgla.

– Prace prowadzone przez Dział Wentylacji posuwały się bardzo sprawnie. Wreszcie zapadła decyzja o przywróceniu obcinki likwidacyjnej ściany 735 do sieci wentylacyjnej. Stało się to 10 stycznia, po niespełna 4 miesiącach izolacji i inertyzacji zrobów. Operację przeprowadzono na zasadach akcji ratowniczej, dzięki czemu można było ponownie przystąpić do likwidacji wyposażenia ściany. Musieliśmy podkręcić tempo. Skały są bowiem spękane, a to ułatwia migrację powietrza. Podwyższenie temperatury skał i stężenia tlenku węgla w atmosferze kopalnianej zawsze zwiastuje, że będzie dziać się coś niedobrego. Mając tę świadomość, że może dojść do ponownego wzrostu zagrożenia, pracuje się z przysłowiową duszą na ramieniu. Trzeba kurczowo trzymać się przepisów i zasad sztuki górniczej – opisuje dalej sztygar oddziałowy Sebastian Szklorz.

Aż trudno uwierzyć, ale mobilizacja całej załogi była tak olbrzymia, że pozostałe 109 sekcji udało się wyrabować w ciągu zaledwie 10 dni! W tym samym czasie zabudowano układ transportu, a po wyrabowaniu sekcji, zdemontowano wszystkie instalacje oraz zaizolowano obcinkę w ścianie 735. Średnia liczba rabowanych sekcji wyniosła 11 na dzień, jednak 14 stycznia zdołano wyrabować ich nawet 18. 

Organizacja i dyscyplina
Operację prowadzono z wykorzystaniem hydrauliki siłowej i kołowrotu, a sekcje obudowy zmechanizowanej odstawiane były przy użyciu dwóch maszyn kolei podwieszanej. Demontaż sekcji wykonywali pracownicy oddziału MD4-P w komorze demontażu sekcji zlokalizowanej w sąsiednim chodniku 90201.

Załoga z Piasta rozpoczęła więc 2021 r. od sukcesu. Nie byłby on możliwy bez dobrej organizacji robót i wysokiej dyscypliny pracy.

Na wyróżnienie zasłużyli między innymi przodowi z GZL1-P: Marcin Białoń, Jacek Wandor, Sebastian Kubeczko, Łukasz Niesyto i Marcin Ziomek, a także ich koledzy po fachu z Oddziału GZL2-P: Maciej Danek, Grzegorz Kuszczak, Adam Żmuda, Benjamin Gawęda i Łukasz Pierzchała.

Duże zaangażowanie wykazali ponadto górnicy z Oddziałów WOW-P i GDT1-P, a także służby energomechaniczne.

– Odzyskany został sprzęt wart setki tysięcy złotych. Obudowy zostaną ponownie zabudowane w nowej ścianie. Wzorowa postawa naszej załogi jest godna naśladowania i z pewnością będzie motywacją do dalszych działań, bo też plany na br. mamy bardzo ambitne – zwraca uwagę Sebastian Pióro, kierownik robót górniczych w ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Osiedle przy ul. Kosmicznej w katowickim Giszowcu gotowe do użytkowania

Realizacja jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznie inwestycji mieszkaniowych Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej 57 b–h zakończona. Mieszkania są gotowe do użytkowania i czekają na nowych najemców.

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Kryptonim „Wypadek”. Katastrofa w kopalni Mysłowice

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.